10 kwi 2013

O marcowych zakupach.

Dziś o marcowym zakupach. Niestety nie do końca zgodnych z planem. Apropo planu- nie wiem czy pamiętacie, ale dokładnie trzy tygodnie temu pokazywałam Wam na blogu swoją listę kosmetycznych zakupów na marzec, jeśli jesteście ciekawe co kupiłam i jak bardzo nie wytrwałam w swoich postanowieniach, to zapraszam do czytania.

Od razu przechodzę do prezentacji nowości. :)


  • Tusz do rzęs Curling Pump- Up Lovely- chciałam czegoś z niższej półki cenowej, a ten nie dość że kosztował mnie mniej niż 10 zł, to jeszcze ma genialne opinie na wizażu i jest polecany przez wiele bloggerek, które lubię. Testuję go zawzięcie i muszę Wam przyznać, że podoba mi się efekt jaki daje na rzęsach. Niestety dość ciężko się zmywa i zauważyłam, że wypadają mi po nim rzęsy. :( Może trafił mi się jakiś felerny egzemplarz.
  • Lakier do paznokci Lovely seria NUDE #3- oprócz trójeczki dostępne były jeszcze dwa, albo trzy inne odcienie. Wszystkie śliczne i nie mogłam się zdecydować, który wybrać. O trwałości i aplikacji na razie się nie wypowiem, bo jeszcze go nie testowałam. Czeka aż zapuszczę paznokcie. :) Cena to około 5-6 zł.


  • Maseczka do twarzy Ziaja Anty-stress z glinką żółtą- bardzo lubię maseczki Ziaji, są nie drogie i fajnie działają na moją cerę. Tej użyłam już dwa razy i myślę, że wystarczy mi jej jeszcze na trzecie. Fajnie zmiękcza, wygładza, lekko nawilża. Polecam. :)
  • Masełko do ust Nivea Vannilla&Macadamia- nowość, której musiałam spróbować. Używam namiętnie i zakochuję się coraz bardziej. Świetne działanie, a zapach wprost nieziemski. :) 


  • Szampon przeciwłupieżowy (łupież tłusty) do skóry łojotokowej Pharmaceris- potrzebowałam nowego szamponu, który choć trochę poradziłby sobie z moim łupieżem i łojotokowym zapaleniem skóry do czasu wizyty u dermatologa, Pharmaceris polecono mi w aptece. Ładnie pachnie, dobrze się pieni, jest dość wydajny (przy moim dwukrotnym myciu głowy kilka razy w tygodniu mam go nadal prawie połowę), dobrze oczyszcza skórę głowy, jednak z moim łupieżem sobie nie poradził. :( Chyba jednak jestem trudnym przypadkiem...
  • Masło do ciała kokosowo-czekoladowe (ujędrniające) Perfecta SPA- to zakup zupełnie nieplanowany, typowy kaprys, który nasilił się pod wpływem promocji w Rossmannie na te masełka. Zapach jest trochę inny niż go sobie wyobrażałam, nie mniej jednak bardzo przyjemny, słodki i choć wydawałoby się że za ciężki na wiosnę, to ja sięgam po to masło z dużą przyjemnością. W składzie znajdziemy co prawda parafinę, ale jest też olejek kokosowy i masło kakaowe.

Na koniec stali bywalcy w mojej kosmetyczce, o których wspominałam Wam już dziesiątki razy:


  • Płyn micelarny BeBeauty
  • Tonik Bioaloesowy Ziaja

Podsumowując: Skreśliłam prawie wszystkie produkty z listy, odpuściłam sobie jedynie lakiery bloggerek Wibo, zamiast których trafił mi się lakierowy nudziak. Pojawił się też jeden nadprogramowy zakup w postaci masełka do ciała. Jednak ogólnie rzecz biorąc, chyba nie poszło mi aż tak źle. :)


To już wszystko na dziś. Ściskam Was mocno i wracam do nauki- kolokwium goni kolokwium. :( Trzymajcie się i dajcie znać na dole jak tam Wasze zakupy w marcu. Wszelkie linki mile widziane. :)

44 komentarze:

  1. Tusz z Lovely to jeden z moich ulubieńców :). Natomiast mam lakier z tej nudziarskiej serii i uważam, że jest fatalny.

    OdpowiedzUsuń
  2. lakier z Lovely ma świetny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten tusz od niedawna i efekt jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi też wypadały rzęsy po tym tuszu Lovely. Na początku własnie efekt był fajny, ale przy prawie każdym demakijażu traciłam rzęsy. Ozywiscie teraz też mi czasem jakas wypadnie, ale wtedy wydawało mi się, że wypadało ich więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrze Ci poszło :) ja od dłuższego czasu nie kupiłam nic na zapas :) zgodnie z postanowieniem - kup jak zużyjesz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ochotę wypróbować ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tego tuszu lovely jeszcze nie miałam, ale bardzo chcę przetestować:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pharmaceris chyba ogólnie ma takie wydajne szampony:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy, ale pewnie masz rację. :)

      Usuń
  9. Ja poluję na ten jaśniejszy lakier Lovely.
    Niestety, nie było.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja ostatnio, stojąc przed regałem z balsamami do ust, sięgnęłam po witaminową Nivea w sztyfcie. A taką miałam chrapkę na ten słoiczek. Trudno. Będę miała dwie wersje:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Maseczki z Ziaji są moimi ulubionymi :) Ze swoich zakupów kosmetycznych z marca jestem zadowolona bo nie kupiłam nic niepotrzebnego :D

    OdpowiedzUsuń
  12. masełko do ust Nivea jest nieziemskie, świetnie pachnie :) natomiast masło z perfecty ma jakąś taką dziwną konsystencję i zapach brzydki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię te masełka z Nivea

    OdpowiedzUsuń
  14. czekam na zdjęcia paznokci z tym lakierem, spodobał mi się

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tusz, masełko Nivea i płyn Be Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedy dodasz post o swoim mieszkaniu? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Za tym tuszem nie przepadam ponieważ daję za słabe pogrubienie. Masełko z Nivea są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Masełko mam karmelowe a micelka z biedry lubię ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. O płynie micelarnym z biedronki słyszałam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię ten tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też miałam ten szampon jednak na moje ŁZS o wiele lepiej działa pharmaceris normalizujący do skóry łojotokowej i mam wrażenie, że wzmacnia włosy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak skończę ten to wypróbuję, a nóż się u mnie sprawdzi.
      Pozdrawiam również i dziękuję za komentarz!

      Usuń
  22. ładnie;) ja na razie też się trzymam założonego planu, po części z braku funduszy na większe szaleństwa

    OdpowiedzUsuń
  23. Też mam zamiar wypróbować ten tusz, wszędzie czytam dobre opinie, jestem ciekawa jak u mnie zadziała. Moje zakupy były trochę większe, ale też mniej więcej planowane, z tym że jeszcze nie doczekały notki;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz tego trochę, ale w porównaniu do zakupów, jakie czasem widuje na blogach, skromnie i rozsądnie u Ciebie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Masełko do ust z Nivea jest urocze, bardzo je lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. W końcu udało mi się jakiś czas temu kupić ten tusz Lovely- świetny jest:)

    przez Ciebie chyba skuszę się na jakąś maseczkę:>

    mam prośbę: mogłabyś mnie wykasować ze swojego blogrolla i na nowo dodać? niestety przez zmianę nazwy przestały mi się notki aktualizować :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Na łupież łojotokowy polecam Zoxin-Med. Jest podobny do nizoralu, ale tańszy i w moim przypadku zadziałał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nim. :) Muszę przyjrzeć mu się bliżej. Dzięki!

      Usuń
  28. Masełko do ust z Nivea uwielbiam, płyn micelarny BeBeauty też. A z maseczek polecam oczyszczającą Efektimy. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam to masełko do ust :) trochę mi się zaczęło nudzić i kupiłam wersję z maliną, obydwie uwielbiam
    lakier z lovely też mnie skusił, ale niestety jakościowo jest do kitu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie strasz. :( Kolor mnie urzekł. :(

      Usuń
  30. muszę spróbować tego masełka nivea, jeszcze nie miałam okazji.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. używałam tego szamponu i kompletnie się nie sprawdził, ja Ci mogę polecić Szampon Dermedic Emolient Linum, miałam stwierdzone ŁZS, które potem okazało się nim nie być bo każdy szampon, który miał leczyć szkodził i dopiero Dermedic mi pomógł. spróbuj, nie kosztuje dużo - 10zł a dopiero teraz moja skóra odczuwa ulgę. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...