21 wrz 2013

Jak to jest studiować farmację? Odpowiedzi na Wasze pytania.

Pora na drugi i póki co ostatni post związany z moim kierunkiem studiów, w którym zgodnie z obietnicą odpowiem na najczęściej zadawane przez Was pytania. Wybrałam jedynie te, które nagminnie się powtarzały, z tego względu, że gdybym miała odpowiedzieć na wszystkie, ten post przypominałby prawdziwego tasiemca. Jeżeli nie znajdziesz w tym poście odpowiedzi na swoje pytanie, tzn że albo odpowiedziałam Ci na nie w komentarzu, albo mailowo, albo zwyczajnie gdzieś je przegapiłam, za co najmocniej przepraszam. W razie czego proszę się przypominać! :)

Wszystkich niezainteresowanych tą tematyką zapraszam na swoje kolejne posty. Zaczynamy!


Jak to się stało, że zaczęłaś studiować farmację? Czy składałaś też na inne kierunki studiów? Dlaczego taki wybór?

Wylądowałam na farmacji, bo nie dostałam się na lekarski, ani na stomatologię,
Brałam jeszcze udział w rekrutacji na analitykę medyczną i kosmetologię (tak w razie czego), ale ostatecznie nie złożyłam dokumentów, nie chciałam blokować innym miejsca.

Czy na farmacji jest dużo nauki? Czy to prawda, że nie ma na nic czasu?

"Dużo" to pojęcia względne i każdy będzie to odbierał inaczej. Ja uczyć musiałam się codziennie (lub prawie codziennie), weekendów właściwie nie miałam, ale też nigdy nie zarwałam nocy i nie zdarzyło mi się iść spać po dwunastej. No może poza czasem sesji. ;)
Według mnie dla chcącego nic trudnego, jeśli się chcę to wszystko można pogodzić i na wszystko znaleźć czas. To tylko kwestia dobrej organizacji, zapału i systematyczności. Ja miałam czas i na bloga, i na zakupy, i na życie towarzyskie. Można? Można. :)

Ile trwają zajęcia? Czy miałaś jakiś dzień wolny? Czy jest dużo okienek?

Wszystko zależy od planu, w I semestrze był on narzucony odgórnie i zajęcia miałam cały tydzień, czasami od 8 do 20. W drugim zapisywaliśmy się sami i ustaliłam sobie wszystko tak, żeby piątek mieć wolny. A okienka są, nie sposób żeby ich nie było, całe szczęście ja mam bardzo blisko na uczelnię. ;)


Co możesz powiedzieć o samej uczelni, o poziomie nauczania? Jak na Twoim wydziale traktuje się studentów?

Po pierwszym roku chyba ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć... Miałam zajęcia tylko w kilku katedrach, a co katedra to inne zasady, inni wykładowcy, inne wymagania. Dużo zależy też od samego kierunku.
Jeśli natomiast chodzi o stosunek do studenta- wcale nie ukrywam, że nie raz zmieszano nas tutaj z błotem, ale taki urok studiowania, trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że to nie podstawówka, tutaj nikt się z nikim nie szczypie i nikogo nie głaszcze po głowie. 

Biorąc pod uwagę tematykę Twojego bloga: nie myślałaś, żeby iść na kosmetologię? Czy ciężko jest się tam dostać?

Złożyłam, dostałam się, ale nie poszłam, bo jakoś nie ciągnie mnie szczególnie do tego kierunku i prawdę mówiąc nie chciałabym takiego zawodu wykonywać. Po farmacji są dużo większe możliwości, mam u siebie na roku sporo dziewczyn po kosmetologii, które nie mają pracy i żałują zmarnowanych  3 czy 5 lat. Tak jak na farmaceutę mówi się "sprzedawca w fartuchu", tak kosmetolog dla wielu zawsze będzie "panią od tipsów" i nic się na to nie poradzi. Z dwojga złego, wybieram sprzedawcę. :P
Progi są niskie i dostaję się właściwie każdy kto chce, a czy jest ciężko? Nie wiem, nie studiowałam, ale z opinii koleżanek wynika, że nie szczególnie.

 Czy to prawda, że pierwszy rok jest najgorszy, a potem jest już tylko lepiej?

Najgorszy może w takim sensie, że trzeba się przestawić z licealnego systemu, przyzwyczaić do nowej sytuacji, miasta, ludzi, wymagań. Ale pod względem nauki jest podobno najłatwiej. Przynajmniej tutaj na CM, słyszałam takie opinie, że pierwszy rok farmacji to rozgrzewka, dalej jest coraz gorzej, z roku na rok jest więcej nauki, przedmiotów, ostatnio przeczytałam też "zabieraj się stąd póki możesz, te studia są chore". :D

Wiesz już jakie przedmioty będziesz miała na drugim roku?

Przyznam szczerze, że na razie ogarnęłam tylko pierwszy semestr:
chemia fizyczna, organiczna, analityczna, fizjologia człowieka, biochemia, język obcy, zajęcia fakultatywne.

Jakie rzeczy warto zakupić na pierwszy rok, co będzie potrzebne? 

Pomijam takie oczywistości jak zeszyty czy książki, bo to u każdego wygląda indywidualnie, jeden chce mieć swoje, drugi korzysta z biblioteki, trzeci kseruje, a czwarty nie ma wcale. :D Na pewno warto zaopatrzyć się w minimum dwa fartuchy, bo będą wiecznie potrzebne i wiecznie brudne. ;) Przyda się też opakowanie rękawiczek jednorazowych, maseczki (ewentualnie czepek, w zależności od wymagań asystenta) na anatomię, kalkulator naukowy i dobry kalendarz, no chyba że macie super pamięć do wszystkich terminów kół, planu, zwrotów książek itp. Warto mieć też w torbie zapas gumek do włosów, bo praktycznie wszędzie wymagają związanych, płaskie buty na laboratorium/prosektorium jeśli  na co dzień chodzicie w obcasach i koniecznie kubek termiczny na kawę, żeby nie zasypiać o siódmej rano na wykładach!


Jak to jest z przepisywaniem przedmiotów? Czy będąc np. na analityce i przenosząc się na farmację mam szansę być z czegoś zwolniona?

Oczywiście, że tak. :) Trzeba w tym celu napisać podanie do odpowiedniej osoby, ewentualnie zdać jakieś różnice programowe, przyjść na kilka ćwiczeń, wszystko zależy od asystenta, wykładowcy i oceny jaką mieliście z zaliczenia/egzaminu z danego przedmiotu.

Czy na farmacji jest czas na przygotowywanie się do matury? 

Jeśli się chce, to oczywiście się go znajdzie, drugi semestr jest lżejszy niż pierwszy, ale trzeba mieć świadomość, że coś kosztem czegoś. Ja narobiłam sobie tym sposobem sporo zaległości na studiach i na przykład nie zdałam egzaminu z chemii ogólnej, do której uczyłam niecały tydzień, a nadrobić taki ogrom materiału w kilka dni, to właściwie niewykonalne, no chyba że ktoś jest alfą i omegą, a ja nią zdecydowanie nie jestem. ;)

Jakie masz rady dla pierwszoroczniaków? :)

Uzbroić się w dużą dawkę cierpliwości i pokory, bo nie raz zmieszają Was z błotem i publicznie ośmieszą, ale nie przejmować się, robić swoje, jednym uchem wpuszczać, a drugim wypuszczać. ;) Przygotować się na ciągle wejściówki, koła, odpytki i dużą ilość materiału do opanowania w krótkim czasie, nie nastawiać na czwórki i piątki, bo na studiach liczy się tylko czy coś się zaliczyło, czy nie (przynajmniej ja mam takie podejście, ocena jest dla mnie zupełnie nieważna, może dlatego że nie staram się o żadne stypendium), a nie na ile. No i uczyć się systematycznie! To naprawdę ważne, bo potem ciężko jest zaległości nadrobić, nadgonić materiał, szczególnie jeśli nakłada się na siebie kilka zaliczeń tygodniowo. Tutaj sesja trwa całym rokiem. :(
Fajnie też jest mieć kogoś znajomego rok, czy dwa wyżej, żeby wiedzieć co nieco o prowadzących i o tym, na które wykłady warto chodzić, a które można sobie olać, skombinować sobie giełdy i materiały, albo podbudować się psychicznie, kiedy wywalą Was z zajęć albo oblejecie trzecie koło pod rząd. :)


Jakie są perspektywy pracy po studiach? 

To akurat nie mnie oceniać, ja wiem tylko tyle ile udało mi się przeczytać, usłyszeć. Ze swojej strony mogę polecić kilka stron i  facebookowych profili odnośnie studiowania farmacji i późniejszej pracy: 
  • https://www.facebook.com/farmacja.net?ref=ts&fref=ts
  • http://e-farmacja.net/
  • http://www.farmacjapraktyczna.pl/
  • https://www.facebook.com/Pharmassistant?ref=ts&fref=ts
  • https://www.facebook.com/YoungPharmacyPoland?ref=profile
  • https://www.facebook.com/pages/M%C5%82oda-Farmacja-Bydgoszcz/180659058618097?ref=profile
  • https://www.facebook.com/pages/Being-a-Pharmacist/181272194152?ref=profile
  • http://kierunkistudiow.pl/farmacja
I trochę bardziej na wesoło. :) 
  • https://www.facebook.com/FarmacjaToStylZycia?ref=profile
  • https://www.facebook.com/MedycznePociski?ref=profile
  • https://www.facebook.com/pages/Farmaceutyczne-Zagadki/228400730556995?ref=profile
  • https://www.facebook.com/JestemNaStudiachMedycznychOdpoczywamWTrakcieSesji?ref=profile
  • https://www.facebook.com/CzegoNieMowiaStudenciFarmacji?ref=profile

Czy trudno według Ciebie przestawić się na inny tryb nauki? Czy mit dotyczący zakuwania w nocy to faktycznie mit, czy może nie?

Według mnie to bardzo indywidualna sprawa, w moim przypadku przyszło to jakoś samo. :)
Co do zakuwania w nocy- tak jak wspominałam wyżej, mnie nie zdarzyło się uczyć dłużej niż do północy, poza czasem sesji, bo wtedy wiadomo, każdy ostro zakuwa. Moja koleżanka jedną noc spała uwaga, aż 15 minut, ale to raczej bardzo ekstremalny przypadek. :D Jeśli ktoś uczy się na bieżąco, to nie ma szans żeby siedział później całe noce, po prostu nie ma takiej potrzeby. :)


Nie martwią Cię niepochlebne ostatnio komentarze dotyczące perspektyw? Czy faktycznie ciężko dostać się na inną specjalizację oprócz aptecznej? 

Przyznam szczerze, że jakoś szczególnie się nad tym nie zastanawiam i o to nie martwię... Przyjdzie czas, będzie rada, póki co priorytetem jest dla mnie zaliczyć kolejny semestr.  Zresztą w ciągu czterech lat zanim ja te studia skończę (o ile w ogóle skończę albo nie będę miała jakiegoś poślizgu :D), wszystko może się jeszcze tysiąc razy zmienić. Moje zdanie jest takie, że jeśli ktoś nie oczekuje Bóg wie czego i nie ma przerośniętych ambicji, to pracę znajdzie. Bardziej czy mniej satysfakcjonującą, ale znajdzie. Nie od razu Kraków zbudowano, wiadomo że ciekawsze stanowiska wymagają dodatkowych szkoleń, praktyk, kwalifikacji itd. To jest temat rzeka i na pewno na osobny post, farmacja w Polsce cały czas się rozwija, pojawiają się nowe projekty ustaw, perspektyw jest wiele, trzeba po prostu wiedzieć co zrobić w tym kierunku. Z tego co się słyszy, źle nie jest, ale nie jest też tak dobrze jak kilka lat temu. Ja o tym na razie nie myślę, nie widzę też dla siebie lepszego kierunku, który mogłabym studiować, poza medycyną na którą się nie dostałam.

Pisałaś, że nie miałaś nawet zbyt wiele czasu na przygotowanie się do poprawienia matury, a co w takim razie z jakąkolwiek rozrywką? Co możesz na ten temat powiedzieć ze swojej perspektywy?

Uczyłam się dużo, ale nie uważam, żeby z tego powodu mnie coś ominęło. :) Znalazł się czas na wyjście na imprezę/zakupy/kawę może nie w światek, piątek i niedzielę, ale się znalazł. Kwestia dobrej organizacji. Ludzie uczą się i pracują jednocześnie i też dają radę, więc można. :)

***

Póki co nie przewiduję kolejnych postów w tej tematyce, zapewne wrócę do tej serii jeszcze pod koniec trzeciego (albo czwartego) semestru, mam też w planach zrobić Wam mały "spacer po uczelni", ale zobaczymy czy coś w ogóle z tego wyjdzie.

Tymczasem pozdrawiam Was serdecznie i zachęcam do dyskusji w komentarzach. Jeżeli masz jakieś pytania, to pisz śmiało, postaram się odpowiedzieć i rozwiać Twoje wątpliwości. Chciałam jeszcze tylko zaznaczyć, że wszystko co napisałam jest MOJĄ SUBIEKTYWNĄ OPINIĄ, opartą na moich (niewielkich) doświadczeniach i tym co usłyszałam od swoich rówieśników, wykładowców, bądź znajomych mi osób, które pracują w zawodzie. Nie musisz się z nią zgadzać! Zachęcam również wszystkie studentki/farmaceutki do dzielenia się swoimi wrażeniami, może zechcecie dodać swoje trzy grosze, będzie mi bardzo miło!

Zobacz także:
  • Petycja studentów farmacji do Ministra Zdrowia ---> KLIK
  • Jak to jest studiować farmację? Wrażenia po pierwszym roku. (znajdziesz tu dokładny opis wszystkich przedmiotów i zajęć) ---> KLIK

49 komentarzy:

  1. Ciekawe odpowiedzi, choć ja idę na ekoenergetykę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego kierunku przyznam szczerze.

      Usuń
  2. Nie wiem, od czego zacząć. Jestem w minimalnie podobnej sytuacji, też nie dostałam się na lekarski, ale mimo namów rodziców nie wybieram się również na farmację. Idę na analitykę medyczną z zamiarem poprawienia matury. Oby tylko mi się udało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym ostatnim "zobacz także" chyba nie ma linku :( A temat bardzo mnie zainteresował.

      Usuń
    2. Już jest, przepraszam, nie zauważyłam. :)

      Usuń
  3. Ciekawy kierunek studiow. Ja odpadam ze wzgledu na chemie. Marzylam zawsze o medycynie a glownie o patologii sadowej ale zycie sie ulozylo tak a nie inaczej. Na razie nie studiuje bo sama nie wiem co wybrac. Trzymam kciuki za Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, czasami nie wszystko idzie po naszej myśli...
      A ja za ciebie! :)

      Usuń
  4. Słyszałam od wieeelu koleżanek, że na medycynę bardzo trudno się dostać ;-) Ja miałam studiować psychologię lub pedagogikę a ostatecznie wylądowałam na studiach prawo i administracja :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem na 2 roku technika farmacji no i hmm żałuję tylko, że nie wybrałam tego kierunku od razu po studiach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po liceum oczywiście ;), błąd ;)

      Usuń
    2. Nigdy nie jest za późno, żeby jeszcze na studia pójść, ja u siebie mam sporo techników. :)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejny bardzo ciekawy post o tym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ci się spodobał. :)

      Usuń
  8. Ja tam na moich studiach (ochrona środowiska), uwielbiałam chemię analityczną.
    Jeden z na prawdę przyjemniejszych działów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i mnie się spodoba. :D Różnie mówią. :)

      Usuń
  9. Farmaceuta to naprawdę fajny zawód!
    Po tym kierunku jest tyle możliwości! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Potwierdzam stanowisko co do kosmetologii. Skończyłam ten kierunek i musiałam się przekwalifikować- brak pracy, brak perspektyw, niedocenianie zawodu i stawianie go na równi z technikiem kosmetycznym. Żałuję tych straconych lat na studiowanie kosmetologii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo mówią Dziewczyny u mnie na roku.

      Usuń
  11. A na medycynę próbowała dostać się tylko do jakiś kilku wybranych miast, czy wszędzie próbowała? I planujesz za rok poprawiać maturę? Przepraszam, że się tak pytam, ale pamiętam, jak pisałaś , że Ci na tym zależy, a w sumie dużo nie zabrakło.
    A tak już w temacie to farmacja wydaje się bardzo ciekawa. Podoba mi się też analityka medyczna. Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok temu składałam do Gdańska, Łodzi, Bydgoszczy i Katowic, teraz już tylko Bydgoszcz mnie interesuje, bo mam tutaj mieszkanie i nie chce się stąd wynosić. :)
      Tak, w tym roku daję sobie ostatnią szansę. :D Ale idę bez przygotowania, tak z marszu. :)

      Usuń
  12. Powodzenia! Mam nadzieję, że Ci się uda :) Iza

    OdpowiedzUsuń
  13. a jeśli chodzi o medycynę to jaka specjalizacja cię interesuje? z tego co słyszałam z medycyną nie jest tak łatwo - u mnie w szkole ludzie poprawiali wyniki 90%, bo się nie dostali. życzę Ci powodzenia, myślę, że studiowanie farmacji pomoże Ci w poprawieniu wyników z matury. gdybym była bardziej odporna psychicznie też próbowałabym z medycyną, a dokładnie - anestezjologią.
    póki co nie odpuszczam, skończyłam przerabiać 1 klasę z biologii i chemii i złożyłam deklarację :) musi się udać!
    ale teraz zaczęłam się zastanawiać nad analityką medyczną. masz może jakichś znajomych na tym kierunku? jakie są opinie na jego temat?

    pozdrawiam, Natalia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym iść na dermatologię, ale wszystko zależy od tego jak zda się LEP, zresztą podejrzewam że jeszcze sto razy zmieniłoby mi się zdanie. ;)

      Mam też kilka osób na roku, które ciągną analitykę i farmację razem, albo skończyli analitykę i też nie mają pracy... :( Studia są ciężkie, dużo chemii, ale dużo też wkuwania i takich praktycznych zajęć, najgorzej jest podobno z mikrobiologią, przynajmniej na naszej uczelni. Co z tego, że studia są ciekawe, jak zakuwasz 5 lat, żeby później zaproponowali ci najniższą krajową i to jeszcze po dwóch latach bezrobocia? :(

      Trzymam za Ciebie kciuki, wiesz przecież! :) Będziemy w kontakcie. :*

      Usuń
    2. O kurcze, to rzeczywiście niefajnie ;/ mi się marzy praca w laboratorium dlatego pomyślałam o analityce. Podziwiam ludzi, którzy studiują 2 kierunki jednocześnie - dzięki nim wierzę, że można się przygotować do matury jednocześnie studiując. Za tydzień zaczynam studia i boje się jak cholera, że zabraknie czasu... Dziękuję i też trzymam kciuki! Pocieszam się, że za rok zmienia się matura i dodatkowe przedmioty będą tylko na 1 poziomie - może będzie łatwiej :)

      Usuń
    3. Ja też podziwiam!
      Przyznam Ci się szczerze, że boję się tego nowego systemu matur i chyba nie będę już wtedy próbować. :(

      Usuń
  14. Witaj. Zaczynam w tym roku farmację na CMUJ. Napisz mi proszę o co chodzi z tą specjalizacją. Kiedy sie ją wybiera? Ja celuję bardziej w farmację przemysłową,a nie apteczną...

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj nie chcę robić spamu, ale już sprawdziłam te specjalizacje. Przyznam, że przekopałam internet wybierając studia, ale tego, że trzeba się jeszcze 3 lata specjalizować - nie znalazłam. Własciwie to, że farmacja trwa "tylko" 5,5 roku i basta było jednym z głownych kryteriów dla ktorych wybrałam farmację, a nie medycynę, gdzie trzeba speckę zrobić. A tutaj - specjalizacja 3 lata jeszcze mnie czeka ;D Choć prawda jest taka, że teraz w praktycznie każdym zawodzie trzeba się dokształcać. Tego wymaga od nas ciągły rozwój medycyny, technologii i wymagań w stosunku do pracowników. Przyznam, że dzięki poszukiwaniu informacji o farmie natrafiłam na tego bloga i absolutnie nie żałuję, bo jest świetny! Od ponad roku czytuję inne blogi kosmetyczne, ale jakim cudem nie natrafiłam na Twoj? Aż dziwne ;) Sorry za tego tasiemca i pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, w każdym zawodzie trzeba się dokształcać. :)

      Ależ mi miło! :) Cieszę się niezmiernie. :* Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  16. Jak dobrze, że znalazłam Twój blog. Jest genialny i wreszcie można się czegoś konkretniejszego i bardziej pozytywnego dowiedzieć o kierunku- farmacja. Tak jak Ty chciałam i dalej chcę isć na medycynę, lecz progi punktowe mnie przerażają i boję się po prostu, że się nie dostanę. Myślę więc nad planem B i wymyśliłam sobie, że farmacja może być także fajnym i pokrewnym medycynie kierunkiem. Nie wiem jednak jak sobie poradzę z przedmiotami ścisłymi- jestem beznadziejna z fizyki ( może dlatego, że nie miałam zbyt dobrego nauczyciela przez okres liceum) i nie jestem też geniuszem
    matematycznym, ale nie mogę też powiedzieć, że jestem z matmy jakaś najgorsza. Czy według Ciebie powinnam składać papiery na ten kierunek ? Mam szansę na utrzymanie się na nim, czy dać sobie spokój i szukać czego bardziej związanego z biologią i kuciem ? Myślę, że na przykład wkuwanie nazw pasożytów byłoby dla mnie bardziej odpowiednie :)
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja tym bardziej nie jestem geniuszem fizyczno-matematycznym, a jakoś dałam sobie radę, wszystkiego idzie się nauczyć, to tylko kwestia samozaparcia i poświęcenia temu większej uwagi i większej ilości czasu. :) Na drugim roku mam immunologię, fizjologię, biochemię, wkuwania jest tutaj naprawdę dużo. :) Aż zanadto! :D
      Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa. :)

      Usuń
  17. To ja dziękuję za pocieszenie i wsparcie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zupełnie inaczej bym odpowiedziała na niektore z tych pytan :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do dyskusji w takim razie!

      Usuń
  19. Hej! Na dniach muszę podjąć decyzję o studiach i chyba taką najciekawszą opcją jak dla mnie jest farmacja, planuję składać w Białymstoku i Lublinie. Czy progi są aż tak straszne? Tegoroczna matura (zwłaszcza z chemii) była koszmarna, progi musiałyby chyba bardzo spasć, abym się dostał, a niestety żaden inny ciekawy i perspektywiczny kierunek nie przychodzi mi do głowy :/

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej będzie jak sprawdzisz na stronie uczelni, ja do Lubilna i Białego nawet nie startowałam, więc niestety nie umiem Ci pomóc.
      Na mojej uczelni co roku progi są coraz niższe, więc podejrzewam, że i tym razem będzie podobnie. Im jest trudniejsza matura, tym idą w dół, logiczne. :)
      Powodzenia życzę, oby się udało!

      Usuń
    2. 65% z biologii, 47% z chemii - chyba pozostaje poprawka niestety... :)

      Usuń
    3. 65% z biologii i 47% z chemii, chyba czeka mnie poprawka niestety...

      Usuń
  20. Zastanawiam się jak z perspektywy czasu autorka ocenia wybór takiej a nie innej drogi :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdym kroku utwierdzam się w przekonaniu, że to był dobry wybór. Kończę obecnie trzeci rok i nie wyobrażam sobie być w innym miejscu.

      Usuń
    2. Hej! :) Jak Twoje przekonanie do farmacji, szczególnie po praktykach wakacyjnych? Sama jestem studentką farmacji i ciągle się zastanawiam czy to dobry wybór, pozdrawiam! :)

      Usuń
    3. Co do praktyk mam mieszane uczucia, opowiem Wam na pewno o nich przy okazji oddzielnego posta.

      Usuń
  21. Cześć, kończę włąśnie 3 rok fizjoterapii i coraz bardziej żaluję wyboru tego kierunku... zarobki są naprawdę marne i żeby jakkolwiek sie wybić trzeba robić drogie kursy, poza tym na praktykach ciągły kontakt z ludźmi i pomaganie im we wszystkim mnie po prostu męczy psychicznie.. Chciałam iść na farmację ale za dużo nasłuchałam się komentarzy, że to nudne, bedę zwyklym sprzedawcą w aptece, zero rozwoju itd. Myślę o pójściu teraz na farmacje (ehh 8 lat studiów..) a najlepiej by było połączyc farmacje z magisterką z fizjo (strasznie się boje, że będę żałować całkowitego porzucenia tego, czego uczyłam się przez 3 lata). Myślisz ze to wykonalne? Pewnie zaniedbałabym tą magisterkę i skupiła się na farmie, z niektórych przedmiotów byłabym zwolniona. I tak szczerze, czy wydaje Ci się, ze na farmacji jest większe uczucie "sensu" wybranego kierunku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak!
      Część przedmiotów na pewno Ci przepiszą, mam sporo osób na roku, które ciągną dwa kierunki jednocześnie i choć osobiście szczerze je podziwiam (bo ja bym pewnie nie dała rady), to widzę i wiem że to wykonalne. :)

      Ja jestem ze swoich studiów bardzo zadowolona i wbrew temu co słychać dookoła (głównie od osób, które nie mają pojęcia o czym mówią), po farmacji jest bardzo dużo możliwości, na aptece się nasza kariera nie kończy. Wszystko zależy od tego jak pokierujemy swoimi wyborami na studiach i zaraz po nich.
      Generalnie ja będę farmację bardzo polecać, satysfakcja jaką daje jest niedopisania. :)

      Usuń
  22. Farmacja to trudny zawód, czasami farmaceuta musi posiadać wiedzę prawie taką samą jak lekarz, ale wtedy klienci mają zaufanie do obsługi apteki.:)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...