22 maj 2013

Buszujac po second-handach. :)

Mówią, że fajne lumpeksy są wszędzie. Tylko trzeba umieć w nich szukać i co najważniejsze- nie zniechęcać się. "E tam takie gadanie"- myślałam i z zazdrością śledziłam relacje z lumpeksowych łowów u beautyhairandfashion i dziewczyn z loveandgreatshoes. Albo coś w tym faktycznie jest, albo ostatnio miałam zwyczajnie niezłego farta, bo moja pierwsza od jakiegoś czasu wizyta w SH zakończyłam się powodzeniem. :) Upolowałam prawdziwe perełki, oczywiście za grosze i zdecydowanie mam ochotę na ciąg dalszy!


Weszłam do pierwszego lepszego lumpeksu od tak sobie, nie spodziewając się, że w ogóle cokolwiek ciekawego uda mi się w nim znaleźć, a wyszłam mega zadowolona, bogatsza od trzy nowe rzeczy i jednocześnie uboższa, ale tym razem o jedyne 18 zł. :) 

Łup numer jeden to biało-granatowa mini sukienka zapinana na guziczki. Mama musiała mi ją trochę skrócić i zwęzić, ale mimo wszystko za 9 zł było warto, nie uważacie?


Można ją wiązać zarówno z przodu jak i z tyłu. :)

Która wersja bardziej przypada Wam do gustu? :)

Udało mi się upolować też cudne poszewki na poduszki z motywem różyczek


Ta falbanka z koronką całkowicie mnie urzekła! Idealnie pasują mi do białego wystroju wnętrza.

Są w idealnym stanie i kosztowały mnie jedyne 7 zł. Nie mogłam się oprzeć. :)

Na koniec spodnie od piżamy z Primarka za jedyną złotówkę. Żal było nie wziąć!


Jak Wam się podobają moje zdobycze? Lubicie buszować po lumpeksach? Możecie polecić mi jakieś fajne SH w Bydgoszczy? :) 

To tyle ode mnie na dziś, wracam do książek, bo mam cholerne zaległości na studiach, a czasu do sesji coraz mniej. Żeby nie krzywdować sobie za bardzo z tego powodu, szczególnie że za oknem przecudna pogoda, umilam sobie naukę słodkimi kaloriami. :) Od razu lepiej!

41 komentarzy:

  1. Na Curie- Skłodowskiej i Gajowej można dorwac fajne rzeczy oraz w tunelu pod Rondem Jagiellonow :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie lubie,a to dlatego,ze nie umiem. Nigdy nic nie widze,a jak potem widze co ludzie znajdują to trafia mnie szlak:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kazdy umie :) trzeba tylko chodzic regularnie bo tak raz na jakis czas to nic z tego

      Usuń
  3. poduchy boskie!! czegos takiego szukam :(
    a sukienka dla mnie za krotka, no ale :)
    jesli bedziesz w toruniu to fajne SH sa na pl. Św KAtarzyny, w Bdg bylam kiedys na pl. poznanskim w lumpie ale szalu nie bylo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale masz szczescie do perełek :-)
    Super zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne poszewki, zazdroszczę:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne łupy :) Aż ma się ochotę zaglądnąć do SH ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpadnij do mnie na bloga. Co poniedzialek pokazuje moje lumpkowe lupy:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. i kto powiedział, że lumpeksy są paskudne i nie można tam nic znaleźć :) świetne łupy

    OdpowiedzUsuń
  9. poszewki na poduszkę śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam lumpeksy, niestety bardzo rzadko w nich bywam. Chyba muszę to w końcu zmienić ;) Twoje łupy świetne. Sukienka śliczna, moim zdaniem lepiej wygląda związana z tyłu. Poduszki i pidżama również urocze ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. poszewki sa przeurocze !

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia w nauce:) ja zapewne wszytko zostawię na ostatnią chwilę:P

    OdpowiedzUsuń
  13. O, Broda! Kochana Sonnaille, powodzenia w walce z botaniką, wiem, co to znaczy uczyć się z Brody :D Zmora I roku ;) A wypad do sh to zawsze dobra odskocznia, zazdroszczę łupów, ja za późno kończę zajęcia, żeby się na takie łowy wybrać :(

    Kasia z II roku F :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej przeraża mnie praktyczny. :(

      Ja poszłam do SH dopiero po 17. :)

      Usuń
  14. Poszewki cudowne!
    Aż mi się zachciało pogrzebać w lumpku ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne te poszewki. Uwielbiam lumpeksy, w 90% ubieram się właśnie w nich.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja jestem lumpeksiara:) w swoim lumpeksie upolowałam rzeczy z asosa, top secret next :) również nimi się chwale na blogu:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Poszewki mnie rozwaliły!:D Piękne są!:) W jakich SH kupujesz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero byłam w jednym. :D Na Gdańskiej, za skrzyżowaniem Świętojańskiej i Mickiewicza (chyba Mickiewicza :D).

      Usuń
    2. Ja byłam kiedyś w jednym na Jagiellońskiej i kupiłam płaszczyk Mark&Spencer za 3zł. :D Ale fuksem, bo jak później weszłam tam kilka razy, to były same szmaty. :( Zresztą, już tego lumpeksu nie ma. :)

      Usuń
    3. Właśnie przy tym lumpeksie mieszkam, przed był tam sklep militaria.pl ale jakoś nigdy tam nic nie znajduję i ogólnie nie mam farta w lumpach.

      Usuń
    4. No właśnie ja na Jagiellońskiej żadnego SH nie kojarzę, a to moje rejony. :) Tylko ten w tunelu. :D
      Bo ten lumpeks na Gdańskiej był wcześniej w trochę innym miejscu, ale na tej samej ulicy, chyba go właśnie tam przenieśli. :)
      Ja byłam tam dopiero raz, więc może zwyczajnie miałam farta, ale o 10 w środy jest dostawa to sporo ludzi już o 9 czeka! Wracam z łaciny to widzę. :)

      Usuń
  18. Ja nie lubie SH choc mozna zdobyc fajne rzeczy i te topowe:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne :) Uwielbiam to uczucie kiedy wchodze do sh i jeszcze nie wiem co znajde, a jeszcze lepiej jak wychodze z super rzeczami za grosze ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sukienka podoba mi się z kokardką wiązaną do tyłu, poszewki na poduszki są urocze... planuje nowe mieszkanie urządzić właśnie w bieli oj przydałyby się takie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. super uwelbam buszować po lumpach jak mama czas :) a te koronkowe cuda piękne

    OdpowiedzUsuń
  22. sonnaille studiujesz farme?? wow!! nie wiedzialam ze na blogspot sa jakies farmaceutki :):)
    tez chcialam isc ale sie nie dostalam i wyladowalam na kosmetologii, strasznie zaluje :(

    lumpki sa super i fakt potrzeba duzo cierpliwosci ja nie zawsze znajduje cos fajnego. moim numerem jeden jest sukienka adidas za... 2 zl ;-)

    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  23. znam tę książkę :( miłej nauki :) świetne łupy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Brrrrrrr i ja sie chyba powinnam wziac za jakies ksiazki... A tu Juwenalia ;d ;d

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja nigdy nic nie mogę upolować. Świetne rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna sukienka. Faktycznie same perełki wyszukałaś:) Ja nigdy nie mogę znaleźć nic odpowiedniego. To chyba kwestia cierpliwości, której mi brakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie podoba mi sie tam sukienka ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ooo Bolek Broda. Też lubię chodzić do sh ale niezbyt czesto udaje mi sie coś upolować

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...