5 lis 2013

Co nosi Sonnaille? (6)

Zastanawiałam się jaki post dzisiaj dla Was napisać, zrobiłam zdjęcia ulubieńcom, październikowym nowościom, a nawet wczorajszemu obiadowi i ulubionym jesiennym herbatom, ciesząc się ich zapasem na najbliższy tydzień albo i dwa,  po czym mój aparat postanowił zdecydować za mnie i zjadł z karty pamięci wszystkie zdjęcia oprócz dwóch... które Wam dzisiaj pokażę. ;) Wybór tak jakby dokonał się sam, uchowały się jedynie zdjęcia mojego dzisiejszego stroju, którego co najlepsze, wcale nie zamierzałam Wam pokazywać. ;) Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło, dzięki mojej płatającej figle starej cyfrówce, przypomniałam sobie o serii Co nosi Sonnaille?, która zamarła na blogu aż na ponad cztery miesiące. Przypomnę o niej i Wam, zanim na dobre osiądzie kurzem. Dzisiaj mało ambitnie, ale mimo wszystko- miłego czytania!
Nie mam ostatnio głowy ani czasu do wyrzucania połowy zawartości szafy na łóżko i półgodzinnego zastanawiania się co na siebie włożyć. Stawiam na wygodne, proste i sprawdzone zestawy, które nie dość, że nie wymagają żadnej kreatywności i modowej wyobraźni to jeszcze i prasowania, przez co mogę spędzić w łóżku kwadrans więcej, a kiedy śpi się cztery godziny, kwadrans to naprawdę całkiem sporo. ;)

Jeśli śledzicie mojego bloga regularnie, to wiecie, że na mojej jesiennej liście życzeń znalazła się skórzana mini spódniczka. Długo szukałam takiej, która miałaby odpowiednią długość i w której nie wyglądałabym jak w worku po ziemniakach (zmora nieszczęsnego metra pięćdziesiąt kilka). Niespodziewanie znalazłam ją w szafie siostry. ;) Jest bardzo wygodna, ładnie podkreśla talię i gdyby miała jeszcze z tyłu złoty zamek, byłaby chyba Spódniczką Idealną. :) To się nazywa zakochanie od pierwszego założenia!


Do tego zwykła granatowa bluzka z rękawem 3/4, moja ulubiona ostatnimi czasy chusta na szyję (ma piękny wzór, pokażę ją Wam przy okazji najbliższego haulu zakupowego :)), złoty zegarek i czarna torba w stylu shopper w rozmiarze XXL, z której niektórzy śmieją się, że jest większa niż ja, ale mnie się niesamowicie podoba. :P Przede wszystkim jest pojemna i mogę w niej zabrać ze sobą pół świata. Niestety nie grzeszy jakością... Ale nie marudzę, zapłaciłam za nią niecałe 40 zł.

Na zdjęcie jak zwykle nie załapały się buty, śmigałam dzisiaj w granatowych cichobiegach z New Looka, musicie mi uwierzyć na słowo. ;) Zobaczycie je w TYM poście.
 
Co sądzicie o takich zwyklakach? Widziałyście gdzieś fajną skórzaną spódniczkę? Nie chcę w nieskończoność podkradać siostrze. ;) Będę wdzięczna za info! 

PS. Jestem w tym tygodniu jeszcze bardziej zawalona nauką niż ostatnio, wybaczcie mi ewentualną  blogową nieobecność, gdybyście bardzo za mną tęskniły, to częściej odzywam się na twitterze (KLIK) Buziaki! :*

36 komentarzy:

  1. Świetnie to razem wygląda :) Jestem zdecydowanie za tym, żeby takie posty były częściej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. prześlicznie wyglądałaś! Wcale nie tak zwyczajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajnie to wygląda, świetna spódniczka,

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie, Ładnie :)

    Zmiany na blogu też na plus :)!

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo mi sie podoba ;D i na pewno przyciaga uwage stroj;D

    OdpowiedzUsuń
  6. wszedzie te spodniczki, nie mog ejuz na nie patrzec, nie podoba mi sie

    OdpowiedzUsuń
  7. ładnie to wszystko razem wygląda. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo " w moim " stylu :-) podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  9. Lecę zobaczyć inne posty z tej serii :) Strój bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładnie,ja się nie czuję dobrze w tego typu spódniczkach

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładnie :) i jak ładnie się zrobiło na blogu!

    OdpowiedzUsuń
  12. jaka piękna torba! od dawien dawna szukam podobnej, moja torebka musimy być pojemna ale zgrabna a większość jest mało pakowna i mniejsza od mojej stopy :D no może przesadzam ale nawet przy wyborze torebki się denerwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny strój:) Bardzo podoba mi się ta spódnica :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Super:-) chcę taką spódnicę:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajnie to wygląda :) Ja też lubię takie proste i nieskomplikowane zestawy :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiem Ci że ja ogólnie jestem anty jeżeli chodzi o skórzane spódnice czy spodnie.... ale taka skórzana spódnica tak ostatnio za mną chodzi że to tragedia :D


    Bardzo podoba mi się ten zestaw - sama się w takich najlepiej czuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zegarek mi się bardzo spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny look :) Skórzane spódniczki były swego czasu w Mosquito, ale musisz sprawdzić czy jeszcze są.

    Piękny szablon :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo podoba mi się taki zestaw. I wcale nie jest taki zwykły:)

    OdpowiedzUsuń
  20. witam, trafiłam tu przypadkiem, bo chyba szukam wsparcia... nie wiem co innego może mi pomóc :( Przez ponad rok brałam tabletki na trądzik (Diane 35). Odstawiłam je ok kwietnia/maja... Miesiąc temu strasznie zaczęły mi wypadać włosy (w sumie po farbowaniu nagle zauważyłam, że wszędzie na głowie mam prześwity). Sama nie wiem co robić i od czego to może być zależne? Byłam u dermatologa, jednak stwierdziła, że jestem za młoda na androgenowe (ale jak wiemy jest to możliwe). Zrobiłam badania hormonów- testosteron i prolaktyna w normie. Wróciłam do brania Diane, biorę je od tygodnia i dzisiaj przy czesaniu wypadło ich dużo ponad 200 :( Boję się, że niedługo będę łysa i że to faktycznie androgenowe. Włosy wypadają na całej głowie. Jednak najbardziej ubytki widać na zakolach, nad nimi i na grzywce. Koszmar. Nie chce mi się nic :( Mam strasznego doła i nie wiem już co robić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Diane 35 to tabletki antykoncepcyjne, więc nic dziwnego, że po odstawieniu lecą Ci włosy, organizm musi mieć czas przyzwyczaić się do nowej sytuacji, zmienia się cała gospodarka hormonalna, dziewczyny na wizażu pisały, że włosy mogą lecieć nawet do dwóch lat po odstawieniu... Pamiętaj, że włosy wypadają z 3-4 miesięcznym opóźnieniem, czyli to co ma miejsce teraz jest skutkiem wcześniejszych działań. Wróciłaś do Diane tydzień temu, to za wcześnie na jakąkolwiek poprawę. Ja na Twoim miejscu skonsultowałabym się z ginekologiem, no i koniecznie wybrała na trichoskopię/trichogram, jeśli chodzi o łysienie androgenowe, to badanie krwi nie jest wystarczająco obrazowe, istnieje przecież łysienie z nadwrażliwością mieszków na DHT, mimo prawidłowego poziomu testosteronu. Może mieć też podłoże genetyczne i ujawnić się w pewnym wieku, przyczyn jest wiele, trafiłaś na niekompetentnego dermatologa.
      I przede wszystkim spokojnie, nie będziesz łysa, mnie od dwóch lat prawie lecą włosy, był czas kiedy gubiłam ich po 300, teraz ok 150 i łysa nadal nie jestem, chociaż nie powiem, bo bardzo straciły na objętości...
      Robiłaś inne badania? Tarczycowe, poziom żelaza, ferrytynę? Łykasz jakieś witaminy? Jakiego szamponu używasz? Próbowałaś z wcierkami? U mnie się one nie sprawdzają, ale wielu dziewczynom pomogły...

      Usuń
    2. Łysienie androgenowe niby to nie jest, bo u mnie w rodzinie nikt nie miał nigdy takiego problemu. Ani mama, ani tata, ani babcia, dziadek. Dosłownie nikt. Nie robiłam innych badań, konsultowałam się z trychologiem i ona twierdzi wstępnie, że wygląda na telogenowe. Niestety mam prześwity wszedzie i ciągle mam związane włosy, bo wyglądają fatalnie :( Łykam tabletki z L'biotica na włosy i na paznokcie. Szampon Nivea, od 2 lat ten sam. Wcierek nie stosowałam, ale muszę chyba zacząć... Ehh mam 21 lat a boję się, że zostanę łysa :P

      Usuń
    3. Nie wiem co mam Ci doradzić, bo sama sobie ze swoim problemem nie radzę, ale na Twoim miejscu przerzuciłabym się chyba inny szampon, apteczny, przeznaczony do włosów wypadających. Nie jest to duży wypadek, a może przyniesie jakiś rezultat.
      Wpadnij też do nad na wizażowy wątek "Wypadające włosy cz. V", to naprawdę kopalnia wiedzy, a dziewczyny niesamowicie się nawzajem wspierają. W grupie raźniej. :)

      Usuń
  21. A te spódniczki są obecnie jeszcze w NY? Wiesz ile kosztują?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sa widzialam je dzis ale nie wiem ile kosztuje :)

      Usuń
    2. Kochana, są na pewno. :) 69,95 zł

      Usuń
  22. bardzo podobają mi się takie spódniczki, ale niestety ja w nich wyglądam źle :/
    a taki zegarek też mam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładne i taniutkie skórzane spódniczki są w New Look'u!

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię takie gładkie ubrania :))
    Bardzo mi się podoba ten strój :)

    OdpowiedzUsuń
  25. chcemy wiecej takich postow :D

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...