Jakiś czas temu dostałam do przetestowania greckie kosmetyki marki MYTHOS, a konkretnie:
- Tonik do twarzy z ekstraktem z liści oliwnych, szałwią i panthenolem [33,85 zł/200 ml/]
- Żel myjący do twarzy z oliwką, rumiankiem, aloesem i naturalną gliceryną [33,85 zł/200 ml]
Uwagę zwraca przede wszystkim schludne, proste opakowanie z pompką (w dodatku zamykaną!), której obecność ja osobiście bardzo sobie cenię w tego typu produktach. Dozownik jest jednak dość mały i trzeba nauczyć się z tym opakowaniem "pracować", żeby wydobywający się produkt najzwyczajniej w świecie nie spływał nam po butelce. Sam żel ma przezroczystą i dość lejącą konsystencję, do pokrycia całej twarzy potrzeba trzech-czterech naciśnięć pompki. Pachnie świeżo, ziołowo i delikatnie i słabo się pieni. Nie mam najmniejszych problemów ze zmyciem go z twarzy, a on nie ma problemów ze zmyciem mojego makijażu. Używałam go również rano, naprawdę dobrze oczyszcza! Po użyciu mam wrażenie czystej, świeżej i delikatnie pachnącej skóry. Bezpośrednio po aplikacji nie pozostawia co prawda uczucia ściągnięcia, ani nie podrażnia, ale niestety na dłuższą metę niestety lubi przesuszać i ma do tego tendencje... :(
Dobry krem nawilżający jak najbardziej się przyda!
W składzie znajdziemy co prawda SLS, ale produkt (zarówno ten jak i inne kosmetyki Mythos!) nie zawiera parabenów, silikonów, olejów mineralnych, syntetycznych barników, BHT, GMO, EDTA i glikolu propylenowego. Brawo! :)
![]() |
| Kliknij aby powiększyć |
Kolejnym kosmetykiem, który miałam przyjemność testować Bio Mythos jest tonik do twarzy. Tutaj jest jeszcze lepiej, bo okazał się on po prostu bardzo dobrym produktem. Robi to co do niego należy. :) Tonik ma oczyszczać i odświeżać i dokładnie tak działa. Do tego nie podrażnia i nie pozostawia po sobie uczucia ściągnięcia. Nie zauważyłam co prawda żadnych właściwości nawilżających, ale za to bardzo fajnie koi skórę, pewnie za sprawą pantenolu, który znajduje się zaraz na początku składu. Ponadto tonik nie zawiera alkoholu (nie znoszę tego!) i pachnie bardzo przyjemnie, wyraźnie czuć tutaj ziołowe ekstrakty. :) Opakowanie też mi się podoba- jest proste, a w końcu w prostocie siła. Dozownik "na klik" wydobywa odpowiednią ilość produktu i jest szczelny. Bez obaw możemy wrzucić go do walizki czy zabrać ze sobą w podróż.
![]() |
| Kliknij aby powiększyć |
ŻEL:
+ opakowanie z zamykaną pompką
+ delikatny, ziołowy zapach
+ dobrze oczyszcza, radzi sobie z makijażem
+ daje uczucie czystości i odświeżenia
+ nie podrażnia
+ skład
- rzadka konsystencja, przez co produkt jest średnio wydajny
- ma tendencje do przesuszania skóry
- dostępność (nie widziałam tych produktów stacjonarnie)
TONIK:
+ estetyczne, wygodne, szczelne opakowanie
+ delikatny, ziołowy zapach
+ oczyszcza, odświeża, koi
+ nie podrażnia, nie lepi się
+ skład
- dostępność (nie widziałam tych produktów stacjonarnie)
- cena (o ile żel wystarcza mi na długi czas, to toniki schodzą u mnie jak woda i bardzo często je kupuję)
Podsumowując: cieszę się, że miałam okazję przetestować te kosmetyki, bo nie dość, że do tej pory Mythos było dla mnie kompletną nowością, to jeszcze fajnie się u mnie spisały. Tonik jest świetny, bardzo dobrze odświeża skórę zaraz po przebudzeniu, ale jest też taką kropką nad i po wieczornym demakijażu. Robi wszystko to, co tonik robić powinien. Żel również przypadł mi do gustu, choć przy częstym stosowaniu może delikatnie przesuszać skórę, uważajcie. :) Duży plus za przyjemny skład tych produktów i bardzo ładne opakowania. Polecam Wam znajomość z tymi kosmetykami. U mnie, posiadaczki cery mieszanej sprawdziły się dobrze, jest duża szansa, że sprawdzą się i u Was. Jeżeli jesteście zainteresowane odsyłam Was do strony producenta, znajdziecie tam więcej informacji na ich temat (KLIK). :)
Znacie serię kosmetyków Mythos? Miałyście okazję ich używać? :)
W tym miejscu dziękuję firmie Flax za
udostępnienie mi tych produktów w celu ich przetestowania i
zrecenzowania i jednocześnie zapewniam iż moja opinia na ich temat jest
szczera i całkowicie obiektywna.




















