23 sty 2013

O początkach Sleekomanii.

Po nocnym romansie z parazytologią, anatomii na siódmą rano i kolokwium, które miejmy nadzieję zaliczę, zamiast odsypiać zarwaną noc, nadrabiam blogowe i youtubowe zaległości.

Zanim jednak pochłoną mnie kosmetyczne nowinki, chciałam pokazać Wam dzisiaj bliżej jeden z moich gwiazdkowych prezentów, który gościł na mojej liście życzeń przez co najmniej kilka dobrych tygodni. A mowa o sleekowej paletce Au Naturel, której nie trzeba przedstawiać chyba nikomu.

  
Ze wszystkich sleekowych paletek, to właśnie Au Naturel zawsze podobała mi się najbardziej. Kolory są dokładnie takie jak lubię, idealne zarówno do makijażu dziennego jak i wieczorowego. Beże, brązy, zgaszona zieleń i szarości, a do tego matowa czerń i coś rozświetlającego. Zestaw idealny!


Moimi faworytami są szczególnie Taupe- idealny do rozświetlania, Nubbuck- świetny na dzień i Moss- piękna metaliczna oliwka.

Pierwsze wrażenia? Przede wszystkim spodziewałam się, że paletka będzie większa, blogowe zdjęcia nie oddawały do końca jej wielkości. O świetnej pigmentacji i trwałości cieni nie muszę chyba nawet wspominać. Strasznie się cieszę, że w końcu mogłam przekonać się w czym tkwi genialność paletek na własnych powiekach. Rozczarowania nie przewidywałam i jak się pewnie domyślacie też go nie doświadczyłam. :)


Krótko mówiąc-  jestem zachwycona. To moja pierwsza, ale na pewno nie ostatnia paletka Sleeka. Czyżbym padła ofiarą sleekomanii? :) Teraz zamierzam zapolować na Oh So Special- kolory również wydają się idealnie trafiać w mój gust.

A jak jest z Wami? Lubicie paletki Sleeka? Która z nich jest Waszą ulubioną? :))

44 komentarze:

  1. Kurcze, planuję kupić Au Naturel od dawna, ale ciągle mnie coś powstrzymuje. A kolory jak najbardziej moje! Oh So Special też mi się bardzo podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam te paletki :) Mam 3, ale najczęściej korzystam właśnie z Au Naturel, bo jest uniwersalna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam jedną póki co paletkę, ale zamierzam nabyc więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ladne kolorkki, tez czaje sie na te paletki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna ta paletka. ja też mam jedną: the original

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie ta paletka najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Au Naturel ostatnio towarzyszy mi prawie codziennie :) OSS czeka na wiosnę, a na lato planuję znowu mocno wyeksploatować Monaco :) Mam jeszcze Supreme, Storm, Paraguaya, Glory i Sparkle 2... Ło jeju, aż się sama zdziwiłam, że tyle tego mam...

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też zaczęło się od AN a teraz mam 10 paletek i chcę kolejne;D To uzależnia;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziesięć to już prawdziwa sleekomania. :D

      Usuń
  9. Znajduje się ona na mojej liście życzeń, mam nadzieję, że ją w końcu zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tę paletkę używam codziennie ;) Fajne połączenie za niedużą kaskę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam 4 paletki i o dziwo kazdej uzywam i kazda lubie tak samo, au naturel jest swietna, a najdluzej wahalam sie z jej zakupem :P

    OdpowiedzUsuń
  12. również choruję na te dwie paletki i one podobają mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam 2 paletki ze Sleeka, moją pierwsza to też Naturel a druga Sunset. Mam ochotę kupić jeszcze 2 góra 3 bo uważam, ze kolory się powtarzają :) Cienie sa dobre, nie narzekam, aczkolwiek teraz zamawiam 3 paletki z Technic Electric :D Zobaczymy czy sa rzeczywiście rywalizacją dla Sleeków :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Moją pierwszą jest Ultra Mattes Darks, ale wiem, że na pewno nie będzie ostatnią! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zostałaś otagowana :)
    http://wisieeenka.blogspot.com/2013/01/the-versatile-blogger-zostaam-otagowana.html

    OdpowiedzUsuń
  16. akurat tej paletki nie trawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie mam żadnej paletki ze Sleeka

    OdpowiedzUsuń
  18. Haha, dopadła i Ciebie :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie też zaczyna dopadać i zamierzam dokonać zakupu w identycznej kolejności...na szczęście to wydatek, na który można sobie co jakiś czas pozwolić;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Te cienie są boskie. Może mój Walenty mi je sprezentuje...

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem w posiadaniu Au Naturel (uwielbiam!), Oh So Special (uwielbiam!), Storm (uwielbiam!) :))) Teraz mam apetyt na Respect. To są mega-cienie! pozdr

    OdpowiedzUsuń
  22. A mnie ciągle nie podrodze z nią :( Ale kiedyś w końcu się przekonam co to znaczy mieć Sleekowe cienie na powiekach :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Zastanawiam się nad zakupem pierwszej paletki ze Sleeka :)
    W przypływie gotówki na pewno zakupię jakąś, bo tyle zachwytów o niej słyszałam, że szok :p

    OdpowiedzUsuń
  24. To jest również moja pierwsza paletka ze slekka;) I jestem bardzo zadowolona, choć długo się wahałam nad zakupem:) Ale nie żałuje;) Trzymam kciuki za zdanie egzaminów;) Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Powodzenia z parazytologią (moją ukochaną dziedziną :)!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burn, ja jej nie znoszę! :D

      Usuń
    2. Ja można :P. Robaczki moja miłość <3 i temat mojej magisterki.

      Usuń
    3. Co studiowałaś? :D

      Usuń
  26. Uwielbiam Au Naturel, podobnie jak OSS i Darks (:

    OdpowiedzUsuń
  27. ha! ta paletka również była na mojej liście do mikołaja i oczywiście znalazła się pod choinką :) co jak co ale jak się kupi pierwszą paletkę chce się więcej, ja już zamówiłam sobie kolejną uwielbiam te cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. od zawsze chciałam ją mieć, ale w końcu udało mi się stworzyć własne połączenie AN i OSS w cieniach Inglota i już mi nie potrzeba nic więcej do szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moją pierwszą i w sumie jedyną paletą ze sleeka też jest au naturel :) Jak dla mnie jest super ale szału nie ma :):) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Au Naturel jest również moim faworytem, którego zamierzam nabyć. W najbliższym czasie oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przepraszam że nie związane z tematem. W jakich butach najczęściej chodzisz na uczelnię, preferujesz szpilki czy wygodę i płaskie buty? Oczywiście niekoniecznie zimą, bo śnieg potrafi ograniczyć.; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz noszę tylko płaskie (zresztą na laboratorium/prosektorium w szpilkach by mnie nie wpuścili), ale wiosną pewnie to się zmieni.

      Usuń
  32. Marzę, by w końcu dorwać Sleeka, właśnie tę wersję bym chciała;)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...