13 lut 2013

Nowość w walce z wypadaniem włosów- Plastry DERMASTIC.

Na blogach roi się ostatnio od walentynkowych wpisów, a ja dla odmiany dzisiejszy post chciałam poświęcić po raz kolejny problemowi z którym się borykam- wypadającym włosom.

Jakiś czas temu przeczytałam najpierw w gazecie, a później w internecie o plastrach DERMASTIC, a kiedy pojawiły się pierwsze opinie o ich działaniu, postanowiłam spróbować w nadziei, że może to właśnie one są tym co jest w stanie mi pomóc.


Co to takiego? 
  • "Plastry przeciw wypadaniu włosów Dermastic™ to skuteczny i wygodny w aplikacji produkt wzmacniający cebulki włosów. Stosowany systematycznie na skórę w okolicach owłosionej części głowy powstrzymuje wypadanie włosów."
  • "Plastry Dermastic™ wykonane są z oddychającego tworzywa, w którego warstwie przylegającej do ciała rozproszone są składniki aktywne. Plaster przyklejony na skórę uwalnia stopniowo substancje odżywcze mające na celu wzmocnienie cebulek włosów, powstrzymanie wypadania włosów, a także wspomaganie ich odrastania." 


Kuracja trwa osiem tygodni, plastry przyklejamy codziennie na noc w okolice skóry głowy- za uszami, na czole, na skroniach, na karku. Miejsce to musi być każdorazowo zmieniane.

SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • Ruszczyk kolczasty (pobudza mikrokrążenie, uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne), 
  • bambus zwyczajny (wzmacnia i remineralizuje),
  • bocznia piłkowana (hamuje działanie DHT- szkodliwej formy testosteronu, która jest główną przyczyną wypadania włosów), 
  • wyciąg z winorośli (wspiera wzrost komórek wokół włosa, reguluje wydzielanie sebum, które może być przyczyną łysienia), 
  • L-cysteina (opóźnia procesy starzenia i obumierania cebulek włosów), 
  • Adenozyna (wzmacnia korzeń włosa).

Dzisiaj jest SZÓSTY z pięćdziesięciu sześciu dni kuracji, więc to zdecydowanie za wcześnie na wystawianie jakiejkolwiek opinii, ale na pewno podzielę się ją z Wami po zakończeniu leczenia. Nie ukrywam jednak, że pokładam w tej kuracji duże nadzieje.

Tymczasem pytam Was- co myślicie o takim sposobie leczenia wypadania włosów? Myślicie, że może przynieść on rezultaty? Słyszałyście o plastrach Dermastic? A może miałyście okazje ich używać i jesteście w stanie się wypowiedzieć czy rzeczywiście działają? Zapraszam do dyskusji!

Opakowanie 56 plastrów zamówiłam w aptece internetowej (KLIK) w cenie 94 zł z groszami. Stacjonarnie niestety są o wiele droższe.

28 komentarzy:

  1. Nigdy o tych plastrach ni słyszałam, ale zaintersowalas mnie ponieważ również boryka się z nadmiernym wypadaniem włosów. Czekam na mały update w trakcie kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpukać na szczęście nie mam problemu z wypadaniem włosów:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem czy zadziałałoby na wypadnie włosów spowodowane niedoczynnością tarczycy. Czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeśli chodzi o tarczycę, to trzeba ją po prostu unormować, tutaj plastry nic nie dadzą.

      Usuń
  4. nie słyszałam o tych plastrach. Sama walczę z wypadaniem włosów ;( więc czekam na ich recenzję

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo jestem ciekawa efektów ! ja już stosowałam chyba wszystkie metody na wypadanie włosów, i powiem szczerze, że dla mnie najlepszym sposobem i zawsze skutecznym są tabletki INNEOV (Loreal i Nestle), po 3 miesiącach widać efekty, zaczynają rosnąć nowe włosy. Minus? Wysoka cena i to, że po odstawieniu tabletek wszystko wraca do normy po jakimś czasie. Ale raz do roku je kupuję i robię sobie taką kurację:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inneov polecała mi fryzjerka, ale opinie w internecie są podzielone. Zresztą mnie nie brakuje żadnych witamin, także chyba nie ma sensu w nie inwestować.

      Usuń
  6. Ciekawe czy zadziała :)
    Trochę drogie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawa forma ;)
    czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo interesujące! Czekam na podsumowanie kuracji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem, jak się sprawdzą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli plastry sprawdzą się u Ciebie to skuszę się na nie z wielką chęcią. Wcierki to dla mnie istna katorga, suplementy których wcześniej używałam nie dawały żadnych rezultatów, więc może plastry pomogą. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo... :(
      Pozdrawiam również. :*

      Usuń
  12. też mam ten problem, a może raczej miałam. Mnie na szczęscie szampon z pokrzywy wystarczył. Ciekawe czy plastry coś zdziałają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziwne to trochę.
    I średnio mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem bardzo ciekawa efektów, jeśli będą zadowalające to sama po nie biegnę, nie wypadają mi bardzo, ale dla wzmocnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podchodze do tego bardzo sceptycznie, jednak przenikanie substancji przez skorę nie jest łatwe i nie każda substancja da radę przeniknąć w takim stopniu,m zeby był jakiś efekt. Ale mam nadzieję, że zadziałają, jednak ich cena nie jest niska :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie daj znać po zakończeniu kuracji. No i trzymam kciuki za efekty ;-*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja miałam straszny problem z wypadaniem włosów, nic nie pomagało. Przetestowałam chyba całą apteke,aż trafiłam na seboradin czarna rzodkiew do wcierania.Włosy przestały wypadać po tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Seboradin to było najgorsze co stosowałam. Nigdy włosy nie wypadały mi tak okropnie jak właśnie po nim.

      Usuń
  18. Słyszałam o tych plastrach. Dziewczyny na Wizażu jakiś czas temu pisały, że testują. Jestem ciekawa jak będzie u Ciebie. Oby pomogły!

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy nie słyszałam o tym, a też mam ten problem! więc czekam na recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa jestem czy będzie jakaś różnica. Daj znać jak efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie słyszałam o tych plastrach. Trzymam mocno kciuki za Ciebie:*

    OdpowiedzUsuń
  22. Znalazłam dla Ciebie ten tonik http://kalina-sklep.pl/naturalny-tonik-do-wlosow-przeciw-wypadaniu-wlosow-150ml-p-253.html Tam są pozytywne opinie, a tu również na czyimś blogu http://siempre-la-belleza.blogspot.com/2012/07/receptury-babuszki-agafii-naturalny.html

    Ja dalej walczę z bolącą skórą głowy :-( stosowałam jak radziłaś szampon oczyszczający z SLS i bez zmian, dalej boli. Odstawiłam wszystkie wcierki, we wtorek podcięłam włosy, bo "może były za ciężkie" - i boli nadal :-(

    Zamawiam sobie właśnie (dobrze mi mówić, bo mam odbiór osobisty) http://kalina-sklep.pl/naturalny-olejek-lopianowy-do-wlosow-z-drzewem-herbacianym-p-380.html - likwiduje podrażnienia skóry głowy, ma bardzo dobre opinie.

    Obie walczymy dalej z naszymi problemami :-(

    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana a myślałaś żeby wybrac się do trychologa, żeby zbadał tą twoją skórę głowy i cebulki? Bo to nie powinno tak byc, że non stop Cię bolą. :(

      Usuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...