5 maj 2014

Normacne Preventi- antybakteryjny żel do mycia twarzy Dermedic.

Po raz pierwszy zetknęłam się z nim dzięki promocji 1+1 w SuperPharm, namówiła mnie na niego koleżanka, twierdząc że to tańszy odpowiednik i godny zastępca słynnego żelu do mycia twarzy Vichy Normaderm, który wysławiają pod niebiosa posiadaczki cery tłustej i mieszanej. Kolejne spotkanie z tym produktem, który tym razem mam przyjemność testować dzięki uprzejmości Pani Moniki, to idealny moment na to, żeby w końcu podzielić się z Wami swoją opinią na jego temat. Jeśli Wasza cera ma skłonności do zmian trądzikowych, a Wy szukacie właśnie dobrego, aptecznego żelu do jej oczyszczania, to to jest post dla Was. Zapraszam do dalszej lektury!


Kosmetyki marki Dermedic (wcześniej miałam okazję testować maseczkę i płyn micelarny z serii nawilżającej [recenzja]) już na samym wstępie uwiodły mnie prostotą i funkcjonalnością swoich opakowań. Są estetyczne, nieprzekombinowana i wygodne w użytkowaniu.
Antybakteryjny żel do mycia twarzy zamknięty jest w przezroczystej butelce z pompką, która dozuje odpowiednią ilość produktu i pozwala nam kontrolować ilość jaka została w środku. Opakowanie zawiera 200 ml produktu i w promocji możecie dostać go nawet za około 14-15 zł.


Kosmetyk jest antybakteryjny (ma właściwości antyseptyczne) i hipoalergiczny. Dobrze oczyszcza skórę (sprawdzi się również do demakijażu), jednak robi to na tyle delikatnie, że spokojnie można stosować go nawet dwa razy dziennie, z powodzeniem sprawdzi się również przy porannej pielęgnacji twarzy i zastąpi nam łagodne oczyszczanie skóry tonikiem. Podczas jego stosowania nie zauważyłam podrażnienia ani przesuszenia mojej cery. Pozostawia ją fajnie oczyszczoną, odświeżoną, lekko napiętą i przyjemną w dotyku.


Żel ma dość rzadką konsystencję, co może niekorzystnie wpływać na jego wydajność (200 ml ostatnim  razem wystarczyło mi na miesiąc codziennego używania).

Nie zauważyłam szczególnej poprawy stanu swojej skóry w czasie stosowania tego produktu, nie zmniejszył ilości pojawiających się wyprysków, natomiast mam wrażenie że przyspiesza proces ich gojenia się.W połączeniu z tonikiem z tej samej serii, o którym opowiem Wam za jakiś czas, tworzy naprawdę fajny pielęgnacyjny duet. Nie zapycha skóry, nie powoduje wysypu niedoskonałości, a przy tym spełnia swoje podstawowe zadanie- dobrze, a jednocześnie łagodnie ją oczyszcza.


Produkt nie zawiera alkoholu, ma charakterystyczny ogórkowo-herbaciany zapach, a w jego składzie znajdziemy m.in cynk i wyciąg z zielonej herbaty. Zielona barwa wynika z zastosowania naturalnego barwnika- chlorofilu, który według producenta ma właściwości pielęgnujące skórę.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Glycerin, Camelia Sinensis Leaf Extract, Zinc PCA, Iodopropynyl Butylcarbamate, PEG-120 Methyl Glucose Trioleate, Parfum, Citric Acid, Cl 75810.

Podsumowując: antybakteryjny żel do twarzy Dermedic to jeden z przyjemniejszych produktów do oczyszczania twarzy jakich miałam okazję używać. Lubię go za to, że radzi sobie zarówno z demakijażem, jak i z codziennym, delikatnym, porannym oczyszczaniem twarzy. Nie przesusza mojej cery, nie podrażnia jej i przyspiesza gojenie się niedoskonałości. Duży plus za wygodne opakowanie z pompką i brak alkoholu w składzie. Mógłby być trochę bardziej wydajny.

Dostaniecie go w aptekach, polecam polować na promocję. :)

Znacie ten produkt? Jaki jest Wasz numer jeden z codziennym oczyszczaniu twarzy? Lubicie sięgać po apteczne dermokosmetyki? 

* Produkt otrzymałam od marki www.dermedic.pl
  Moja opinia na jego temat jest szczera i całkowicie obiektywna. 

Zobacz także: 

19 komentarzy:

  1. Takie posty lubię. Ciągle szukam czegoś dla siebie, a po przeczytaniu recenzji chyba będę polować na ten żel. Ja w tej chwili używam Ziaja ULGA do twarzy i ciała, też bardzo fajnie oczyszcza, a półlitrowa butla wystarcza na pare miesięcy :) + do tego mydło antybakteryjne Protex (po prostu już nie wiem co mam robić z tą swoją buzią :( ) póki co się sprawdzają, bo z tych wszystkich sieciówkowych specyfików 'antybakteryjnych' już wyrosłam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z serii ziaja ulga miałam tylko kremowy olejek i bardzo mi pasował, więc może i na żel się skuszę, dzięki za rekomendację. :) O mydle nie słyszałam, może też mu się przyjrzę.

      Pozdrawiam również. :)

      Usuń
  2. mialam go jest swietny, tylko troche denerwuje mnie te zapach, ale moze dlatego ze nie znosze zielonej herbaty.
    w super pharmie on blisko 30 zl kosztuje wiec zdzierstwo ale w malych aptekach zawsze go za okolo 18 maks 20 zl dostaje. :)

    napisalam do ciebie maila. :) Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat zapach bardzo odpowiada. :)
      W SP w ogóle jest drogo, wczoraj za szampon Pirolam zapłaciłam 31 zł, gdzie w innych aptekach kupowałam go za maks. 18 zł...

      Na pewno odpowiem, pozdrawiam. :)

      Usuń
  3. Bardzo fajnie, że ma pompkę, nie miałam go jeszcze, ale prawdopodobnie kiedyś spróbuję, bo mam właśnie mieszaną cerę.

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam go i używałam, spisywał się całkiem ok, chociaż przegrywa w starciu z żelem z Pharmaceris.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Pharmaceris miałam tylko piankę do mycia twarzy i była świetna, ale używałam jej głównie rano. :)

      Usuń
  5. Nie stosuję antybakteryjnych kosmetyków do mycia twarzy, ale ten żel jest chyba dobrą alternatywą dla Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie używałam Vichy, ale podobno tak. :)

      Usuń
  6. a ja mam takie pytanie z innej beczki: na co wam za przeproszeniem immunologia na farmacji? co tam w ogole robicie? (pytam odnosnie twojego twitta)
    studiuje biologie i tez mialam ten przedmiot jeden z najnudniejszych na calych studiach do niczego nie potrzebny, tym bardziej nie wiem na co ci to

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się podoba immunologia całkiem, są nudniejsze i bardziej zbędne według mnie. ;)
      Co robimy? Mamy zajęcia w laboratorium, dziś np. badaliśmy surowicę.

      Usuń
  7. Faktycznie może być ciekawą alternatywą mojego ulubionego żelu Vichy :)
    Muszę się o tym przekonać osobiście. U mnie też dzisiaj Dermedic, ale krem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, widziałam. :) Bardzo lubię tę serię nawilżającą.

      Usuń
  8. Faktycznie wygląda jak brat tego z Vichy

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...