26 maj 2014

Let's be a woman! Majowy Shiny Box.

Widziałyście już majowe pudełko ShinyBox? Jeśli nie, zapraszam na krótką prezentację najnowszej edycji zatytułowanej LET'S BE A WOMAN. :)

"Nowoczesna kobieta czuje się świetnie w swoim ciele i jest świadoma swojego piękna. Bądź dla siebie najważniejsza - Let's Be A Woman! 
Pudełko z majowej edycji ShinyBox to klucz do Twojego własnego świata piękna. Jego zawartość sprawi, że poczujesz się zadbana i atrakcyjna jak nigdy dotąd!" 


Tym razem w pudełko znalazło się aż 6 produktów (z czego jeden jest produktem pełnowymiarowym) oraz próbka kremu Egyptian Magic (recenzja TU). Subskrybentki otrzymały dodatkowy kosmetyk- balsam do ust w kostce Balmi, który jest odpowiednikiem słynnego jajeczka EOS.


Mnie jako ambasadorce trafiła się wersja malinowa. :) Szkoda, że balsam nie znalazł się w każdym pudełku, uważam że to jeden z fajniejszych kosmetyków-gadżetów jakie pojawiły się w dotychczasowych pudełkach Shiny.

Wracając jednak to standardowej zawartości każdego boxa...


Cieszy mnie obecność płynu micelarnego Hydrain3 Hialuro marki Dermedic. Miałam okazję używać tego produktu już wcześniej i byłam z niego bardzo zadowolona. Dobrze radzi sobie z demakijażem, a oprócz tego świetnie zastępuje tonik. Małe poręczne opakowanie o pojemności 100 ml sprawdzi się idealnie w czasie wakacyjnych wyjazdów. :) Jeśli macie ochotę przeczytać na jego temat trochę więcej, odsyłam Was do TEGO posta.

Bardzo fajnie, że w pudełku znalazły się dwie miniatury od Clareny, z przyjemnością je przetestuję. Kremy do rąk i stóp to jedne z moich ulubionych kosmetyków, chyba nie wyobrażam sobie bez nich codziennej pielęgnacji.

Nawilżający balsam do włosów Schwarzkopf powędruje do siostry. Nie jestem fanką tego typu produktów, moje cienkie i łatwo przetłuszczające się włosy nie do końca się z nimi lubią. Zresztą po suszarkę sięgam dosłownie od święta. ;)

Kiedy na facebookowym profilu Shiny przeczytałam, że w majowej edycji pojawią się perfumy pomyślałam "w końcu!". Niestety, zapach wanilia&narcyz L'Occitane to zupełnie nie moje klimaty... Uwielbiam wszystko co waniliowe, ale te perfumy są dla mnie tak ciężkie, duszące i "babcine", że nie jestem w stanie ich nosić. Szkoda, że ekipa Shiny nie poszła w stronę czegoś lżejszego i bardziej uniwersalnego, w końcu mamy lato. ;)

Totalnym niewypałem jest moim zdaniem kolejny antyperspirant Rexony... W dodatku w identycznej wersji zapachowej co miesiąc temu. Z tego co przeczytałam na opakowaniu ma działać trochę jak bloker, producent zaleca aplikowanie go na noc. Nie mam problemów z nadmierną potliwości, więc dla mnie taki produkt jest totalnie nieprzydatny... Szkoda. Mógłby w to miejsce pojawić się jakiś lekki balsam, albo fajny lakier do paznokci.

Podsumowując: balsam do ust Balmi, duet z Clareny i płyn micelarny Dermedic jak najbardziej na plus, reszta produktów niekoniecznie przypadła mi do gustu. A jak Wasze wrażenia? Co sądzicie o majowej edycji pudełka ShinyBox? 

***
W czerwcu pudełko ShinyBox obchodzi swój drugi jubileusz. :) Jeśli miałybyście ochotę zamówić urodzinową edycję możecie skorzystać z 20% rabatu na hasło: SONNAILE20
Więcej informacji TUTAJ

12 komentarzy:

  1. mnie bardzo przypadło do gustu to pudełko, balsamik trafił mi się w wersji truskawkowej i cudnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czerpiesz jakieś korzyści z bycia ambasadorka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, otrzymuję co miesiąc pudełko.

      Usuń
    2. ale pieniężne?

      Usuń
    3. Nie, nie wiem skąd w ogóle takie pytanie?

      Usuń
  3. Mam wrażenie, że te perfumy zbierają równie wiele pozytywów jak i negatywów. Definitywnie jest to zapach, który nie każdemu przypadnie do gustu, i mi też początkowo nie przypadł, bo gustuję w tych lekkich i świeżych. Zadziwiające, ale na skórze zapach naprawdę mi się podoba i zużyję go w te gorące i duszne letnie dni :)

    Też żałuję, że Balmi nie znalazło się w każdym pudełku, bo bardzo na nie liczyłam, a okazało się, że to tylko dla stałych subskrybentek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację... Ale ja jestem fanką takich słodkich, ciężkich ulepków, a ten zapach wyjątkowo mi nie pasuje... :(

      Usuń
  4. Całkiem ciekawe to pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. rexona świetnie się u mnie spisuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mialam przykre doswiadczenie z pudelkiem i wiecej juz nie zamawiam,http://annatygryss.blogspot.com/ zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc D nie urywa

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...