4 gru 2012

Kosmetyczne podsumowanie i ulubieńcy listopada.

Listopad upłynął mi niestety przede wszystkim na nauce i masie zaliczeń. Nie miałam czasu nawet pomyśleć o zakupach, a co dopiero na nie się wybrać. Nie skorzystałam z czterdziestoprocentowej obniżki w Rossmannie, a śladowa (naprawdę!) ilość kosmetyków, które kupiłam mieściła się w ścisłej liście pilnych wydatków. Zero zachcianek, zero prezentów dla samej siebie i nieplanowanego wydawania pieniędzy. Zaowocowało to dość sporymi zużyciami, których niestety nie jestem w stanie Wam pokazać- usunęłam zdjęcia zanim zgrałam je na komputer, a pustych opakowań oczywiście się pozbyłam... :(

Projektu DENKO, więc w tym miesiącu nie będzie, ale w ramach małej rekompensaty przedstawię Wam swoich listopadowych ulubieńców, po których sięgałam naprawdę bardzo, bardzo często i to z największą przyjemnością.

Najpierw kolorówka, co prawda bez żadnych nowości, ale sprawdzona i wypróbowana!


1. Lakier do paznokci Golden Rose seria proteinowa #261 - piękny odcień fioletu wpadającego odrobinę w bordo, przez cały miesiąc gościł na moich stopach. Dobre krycie, przyzwoita trwałość i oczywiście niska cena.

2. Lakier do paznokci Golden Rose seria proteinowa #264 - standardowy nudziak, typowo jesienny odcień. Więcej moich lakierowych propozycji na jesień możecie zobaczyć TUTAJ.

3. Korektor w słoiczku firmy NYX- pokochałam go na nowo. :)) Odkopałam na początku miesiąca i używałam właściwie każdego dnia. Genialnie radzi sobie z cieniami pod oczami i drobnymi niespodziankami, ładnie wyrównuje koloryt powieki, świetnie sprawdza się też jako baza pod cienie. Jego recenzja była jedną z pierwszych na moim blogu, mimo bardzo słabej jakości zdjęć odsyłam tam wszystkich zainteresowanych- KLIK.

4. Duo bronzer-róż seria SunClub Essence (wersja dla blondynek)- dobiłam w nim już denka, maltretuję go dzień w dzień, według mnie świetny produkt. Niestety został wycofany ze sprzedaży już jakiś czas temu, nad czym bardzo ubolewam...


5. Odżywka do włosów bez spłukiwania Gliss Kur Regeneracja i Objętość- niesamowicie ułatwia rozczesywanie, włoski po jej użyciu są miękkie, pachnące i przy umiejętnej aplikacji nieobciążone. Odżywka jest niesamowicie wydajna, używam jej już drugi miesiąc, a zużycie nadal jest znikome.

6. Odżywcza maseczka do twarzy (słodkie migdały i miód) Perfecta- moje ulubiona, nawet nie wiem, która to już saszetka. Osobna recenzja tej maseczki pojawiła się w TYM poście.

7. Krem do twarzy delikatnej i naczynkowej Rilastil Delskin- testuję go już jakiś czas i jestem z tego produktu naprawdę zadowolona. Nie będę jednak rozwodzić się dzisiaj na jego temat, bo szykuje się post z jego recenzją, także bądźcie cierpliwe. :)

I na koniec tradycyjnie już niekosmetyczny ulubieniec...


... czekolada Schogetten Trilogia, z którą zdradziłam ukochaną Milkę jogustowo-truskawkową. Możecie ją dostać w Netto, polecam gorąco, jest naprawdę przepyszna, niedroga i w poprawianiu humoru nie ma sobie równych! :)

I to tyle jeśli chodzi o moje kosmetyczne podsumowanie miesiąca. Znacie któryś z wyżej wymienionych produktów? Odkryłyście w tym miesiącu coś ciekawego? Czekam na Wasze komentarze!


PS. Jeszcze kilka dni i wrócę do świata żywych. Seria masakrycznych zaliczeń powolutku dobiega końca. Oby wszystko poszło zgodnie z planem!

ZOBACZ TAKŻE:
* Ulubieńcy października.

21 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za zaliczenia :) Oby wszystko poszło jak z płatka :) Jeszcze chwilka i będą święta, więc na pewno odpoczniesz od obowiązków :) Swoją drogą zazdroszczę studiowania. Ahhh to były czasy :)))) Wiem, że plotę jak stara baba, ale jak zaczniesz pracować to zatęsknisz za tymi czasami, a nawet za egzaminami ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w pełni! Studia to piękny okres, więc korzystaj póki możesz! Egzaminy są straszne przed a później można się z tego śmiać :)

      Usuń
    2. Dokładnie :) Starsze koleżanki prawdę Ci powiedzą :) Ale czasami nie warto sobie żył wypruwać, bo studia nie są tego warte...
      Bardzo lubię lakiery GR :)

      Usuń
  2. Rilastil miałam kiedyś :D też byłam z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  3. studia...w sumie było ok, super ludzie, ciekawe przedmioty, ale chyba wolę siebie w tym miejscu, w jakim jestem teraz:) dużo wytrwałości :) a denko niczego sobie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. znam jedynie maseczke perfekty i tez bardzo lubię:)
    odżywki gliss-kur miałam ale inną wersję - dobre do stosowania jak na szybko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic nie używałam. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też kocham tą czekoladę. ale obecnie się odchudzam, więc nie jem słodyczy w ogóle ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny ten "czekoladowy ulubieniec"!

    OdpowiedzUsuń
  8. Schogettka również należy do moich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków, ale czekoladę uwielbiam;D

    OdpowiedzUsuń
  10. lakier 264 bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  11. w sumie to miałam tylko lakier GR, a miałam go z wymiany, a ktoś do niego dolał zmywacza, był wodnisty i okropny;/
    mniam jaka czekoladka,

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki za zaliczenia :)
    Fajny ten korektor NYXa, muszę go poznać bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  13. sonnaille a jak tam twoje wlosy? nadal wypadaja?

    OdpowiedzUsuń
  14. lakiery z Golden Rose przesliczne :D

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...