17 cze 2012

Apteczne specyfiki, czyli o nieplanowanym wydaniu pieniędzy.

Choć ostatnio najchętniej zaszyłabym się w swoich czterech ścianach z nosem pod kołdrą od rana do wieczora, to dzisiejszego dnia (o dziwo!) odczuwam wspaniałą niechęć do własnego łóżka i telewizora i z miłą chęcią spędziłabym na dworze całe dwanaście godzin, nawet jeśli miałaby towarzyszyć mi plucha. Póki co mamy jednak piękne słońce! :) Wykorzystuję je więc siedząc na balkonie z zamiarem stworzenia dla Was nowego posta. Łączę przyjemne z ... przyjemniejszym. :)

Moja ostatnia wizyta w aptece zakończyła się dla mnie przegraną silnej woli i jak w tytule- nieplanowanym wydaniem pieniędzy. Choć zamierzałam wrócić do domu tylko z tabletkami przeciwbólowymi (słowo harcerza!), to wyszło jak wyszło i ostatecznie skusiłam się jeszcze na dwa apteczne specyfiki...

Ujędrniające mleczko do ciała z elastyną i masłem pomarańczowym Perfecta SPA- to, że jest ujędrniające zauważyłam właściwie dopiero w domu. Za butelkę (z pompką, uwielbiam!) o pojemności 400 ml, zapłaciłam 14,50 zł. Myślę, że możecie też dostać je w drogeriach, raczej nie jest to produkt typowo apteczny. 
Mleczko przeznaczone jest do skóry suchej i normalnej i już po pierwszych użyciach mogę powiedzieć, że rzeczywiście dobrze nawilża. Do tego błyskawicznie się wchłania i ładnie pachnie. Nie jest to żaden intensywny, oryginalny zapach, nie utrzymuje się też na skórze zbyt długo, ale na pewno jest przyjemny. W każdym razie pierwsze wrażenia odnośnie tego mleczka mam jak najbardziej pozytywne, zdam Wam za jakiś czas dokładniejszą relację. 

Żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i herbatą Floslek- chyba wszystkim już dobrze znany. Kupiłam go jakiś czas temu, ale oddałam mamie, dlatego zaopatrzyłam się w kolejne opakowanie. Trzymam go w lodówce, używam rano i wieczorem i uwielbiam jego działanie. Cudownie nawilża okolice oczu, łagodzi podrażnienia i daje uczucie ukojenia zmęczonych oczu. Nie wiem jak mogłam wcześniej bez niego funkcjonować! Naprawdę genialny produkt, na pewno napiszę jeszcze na jego temat coś więcej. Mam ochotę wypróbować także inne wersje.

Od wczoraj jestem też posiadaczką pędzelka do różu Eco tools, który udało mi się nabyć w ramach promocji w Rossmannie za niecałe 15 zł, ale o nim może następnym razem. :)

Na zakończenie przedstawiam Wam swoją alternatywę na najbliższą godzinę- ulubiony serial w towarzystwie ulubionych truskawek. :) Oczywiście na balkonie!


 Miłego dnia!

41 komentarzy:

  1. Smacznego ;) PErfecta to fajna firma ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kusi mnie to mleczko do ciała:) a ten żel ze świetlikiem też by mi się bardzo przydał( ze względu na moje cienie pod oczami), muszę go dopisać do listy zakupów kosmetycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę koniecznie kupić ten żel z FlosLeku :) naczytałam się o nim sporo dobrego i mam nadzieję, że pomoże mi w walce z cieniami pod oczami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze sobie sprawic żel floslek'a :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszne truskawki :) Też tak mam, że idąc po coś wracam z czymś innym :))

    OdpowiedzUsuń
  6. a zdradz jaki serial? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. balsam z pompką to genialny wynalazek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawaj te truskawki! :D :*

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. ten balsamik mnie zaciekawił ;) opakowania z pompką są najlepsze na świecie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Truskawki!!!! mniam :D A ten żel zamierzam kupić w niedługim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe czy to mleczko faktycznie coś ujędrnia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątpię. Nie wierzę w takie cudotwórcze działanie tego typu produktów.

      Usuń
  12. Żel do powiek mnie kusi;) Też dorwałam ten pędzel do różu, jest genialny! Kupiłam też pędzelki do podkładu i cieni, są cudowne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam na nie ochotę, ale rozsądek zwyciężył. :D

      Usuń
  13. ajjjjjjjjjjj truskawkiiiiiiiiiii <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam niczego z tych kosmetyków. A truskawkii kooocham. I też na balkonie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam pędzel do różu EcoTools :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś żel ze świetlikiem z Flos-leku i pamiętam, że go uwielbiałam:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo fajnie że odczuwałaś niechęć do łóżka:D:D:D mnie nie ciągnie do zakupów w aptece, hahah;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Te truskawki to cudeńka, wzięłabym Ci je!! :)
    Serdecznie zapraszam Cię na moje pierwsze rozdanie:http://make-me-smile-today.blogspot.com/2012/06/moje-pierwsze-rozdanie-zapraszam.html
    Pozdrawiam kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale wiesz zawsze nie masz szpetnej blizny na twarzy.
      Kocham pastelowe róże i zdjęcia pastelowe robione efektami z lat 60-tych i takie starocie :) Twój blog jednak bardziej mi się podoba, panuje tu taki ład i porządek do tego kolorki! <3

      Usuń
  19. Mmmm truskawki <3
    Ciekawa jestem tego pierwszego produktu :D
    Choż w sumie krem na powieki też mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten żel pod oczy jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. truskawki! mniami ! :)
    chciałabym w końcu mieć kasę żeby móc coś nieplanowanego kupić ;d

    OdpowiedzUsuń
  22. Truskawki - pycha! :)
    Zapraszam na candy
    http://magdaikosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Skąd ja to znam.. Ostatnio weszłam na chwilę do Rossmana,a wyszłam z całą reklamówką :)

    OdpowiedzUsuń
  24. These look and sound so perfect,natural and healthy.Love your blog so cute and girly.
    Following,hope your having a wonderful day x

    OdpowiedzUsuń
  25. mmm uwielbiam truskawki ;)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...