22 cze 2012

Plik recenzji.

Dzisiejszy post sponsoruje zachmurzone niebo, łapiące mnie przeziębienie i pogłębiająca się włosowa depresja. Nieszczęścia chyba rzeczywiście lubią chodzić parami. W każdym razie staram się nie dać koszmarnej, pseudo-letniej pogodzie i szukam sobie zajęcia. O włosach też staram się nie myśleć. Choć pewnie jedynie do najbliższego mycia i widoku zapchanego odpływu w wannie... :( Są też plusy takiego beznadziejnego samopoczucia- pochłonięcie całej tabliczki czekolady mogę uważać za w pełni usprawiedliwione. Zwłaszcza, że dostarczyłam właśnie organizmowi dzięki temu dzienną dawkę magnezu (i 536 kalorii, ale to już przemilczę).

***

O tym, że lubię kosmetyki Ziaja z serii Kozie Mleko wie już chyba każdy. Pisałam o nich przecież niejednokrotnie. Moim absolutnym ulubieńcem jest krem do twarzy (1 nawilżanie), którego recenzję możecie przeczytać TUTAJ. Miano kosmetyku godnego polecenia zyskał też skoncentrowany krem do rąk, świetnie sprawdzający się szczególnie podczas zimowych miesięcy (KLIK). Dzisiaj chciałam opowiedzieć Wam kilka słów o kolejnych dwóch produktach z tej serii.


Krem do twarzy (2 odżywianie, wygładzanie) Kozie Mleko

Przeznaczony jest podobnie jak krem 1 nawilżanie do cery suchej. Z tym, że ten w przeciwieństwie do poprzednika zalecany jest do stosowania na noc. Wszystko za sprawą gęstej, bardzo treściwej konsystencji. 

PLUSY: 
- bardzo dobrze nawilża, odżywia, łagodzi podrażnienia
- pozostawia twarz wygładzoną i miłą w dotyku
- pachnie bajecznie
- zawiera prowitaminę B5 (D-pantenol), witaminę A i E
- nie uczula, nie zapycha
- przystępna cena (ok. 6 zł [50ml])
- wydajność

MINUSY:
- pozostawia tłusty film, na pewno nie nadaje się pod makijaż
- dość tępo się rozprowadza i niezbyt szybko wchłania

Mnie osobiście to jednak zupełnie nie przeszkadza, uwielbiam wieczorem, po demakijażu nałożyć sobie na twarz tłusty, treściwy krem, rano buzia wygląda ślicznie i jest bardzo dobrze nawilżona.
Aktualnie zużywam już drugie opakowanie, na pewno będę do niego wracać, uwielbiam ten kremik. Polecam wszystkim!

Krem pod oczy mleczny kompres Kozie Mleko


Kupowałam go namiętnie zanim odkryłam żele pod oczy firmy Floslek. Odpowiadało mi jego nawilżanie, ale muszę przyznać, że w porównaniu do następcy ten krem pod tym względem wypada słabiej. :(

PLUSY: 
- podobnie jak w przypadku całej serii- zapach
- wygodne opakowanie z dozownikiem, który ułatwia aplikację i pozwala zużyć produkt do samego końca
- lekka konsystencja, krem szybko się wchłania
- nie podrażnia okolic oczu
- nadaje się pod makijaż
- wydajność
- cena (znowu ok. 6 zł [15ml])

MINUSY:
- nawilżenie może być niewystarczające

Nie wiem jak ma się sprawa z wygładzaniem zmarszczek, ale podejrzewam, że w tej kwestii również nie można oczekiwać cudów. Ale za taką cenę nie powinno się ich też wymagać.
Dziewczyny, które nie potrzebują jakiegoś super nawilżenia okolic oczu na pewno będą z tego kremiku zadowolone. Natomiast posiadaczki bardzo suchej skóry na powiekach powinny sięgnąć po jakiś inny produkt.

Rzućcie jeszcze okiem na obietnice producenta: 

***
 Miałam jeszcze w planach pokazać Wam dziś jeden bubel kosmetyczny w postaci lakieru do paznokci, ale zrobiło się trochę późno i teraz już niestety nie zdążę, muszę uciekać.  Ale nic straconego, wspomnę Wam o nim na pewno przy następnej okazji. 
Tymczasem ściskam Was mocno, trzymajcie się ciepło mimo braku słońca! :) 

Zobacz także:

45 komentarzy:

  1. muszę kupić kosmetyki z tej serii :) balsam i masełko podobno też jest świetne :) pozdrawiam Kasiu! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie tez krem pod oczy uczulił. Po prostu poparzył okolice oczu, oddałam go mamie i u niej było to samo. W ogóle nie lubię pielęgnacji twarzy z ziaji. Jedyne co przełknę to maseczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, współczuję. :(
      Mnie nigdy się nic takiego z Ziają nie przytrafiło, odpukać.

      Usuń
  3. ja uwielbiam krem do rak z tej serii, zawsze na koncu ucinam glowe kozce, zeby wydobyc resztki do samego konca :D

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja koziego mleka nie znam.. jeszcze nic z tej serii nie miałam. Wcinaj Kochana dużo warzyw i owoców i się nie zamartwiaj - to też szkodzi Twoim włosom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że szkodzi, ale żeby to jeszcze było takie proste. :(

      Usuń
  5. nie lubi tej serii kosmetyków. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Generalnie jakoś nie przepadam za Ziają, ale teraz używam serii Ziaja Ulga i jestem nawet mile zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię kosmetyki Ziaji, mam dwa kremy do twarzy (kakaowy i oliwkowy) i bardzo je lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dopiero przekonuję się do kosmetyków Ziaji, pewnie niebawem wypróbuję te kremy.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. mogłabyś wysłać mi swój adres na e-mail?? ;) chciałabym wysłać Ci kartkę :) jeśli oczywiście chcesz

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tez ziajowe bardzo lubie ;) buziaki, zapraszam w wolnej chwili na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Kozie Mleko do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dziękuję:)
    Moja mama używa tej serii - ze względu na występujące tam słowo - zmarszczki, nie mam prawa tego tknąć 0o :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Kremy z Ziaji są nawet dobre , ja wole te kokosowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosową serię też bardzo lubię. :)

      Usuń
  14. chyba sie kiedyś skuszę na ten krem, bo lubie Ziaje, ale mam narazie dość duże zapasy kremów ;)

    a co do twojego komentarza na moim blogu, to moj blog był przed zmianą różowo - fioletowy, ale nie posiadał żadnego nagłówka oprócz zwykłego napisu.

    i bardzo się cieszę, że podoba ci sie nowy nagłowek, bo już myślałam, że nie uda mi się go zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie przejmuj się włosami, tylko leć to apteki i kup sobie następujące kosmetyki i tabletki :
    tabletki - Biotebal 5 (kuracja miesięczna to jakieś 27zl)
    kosmetyki : ampułki seboradin (kuracja 2tyg - okolo 28zl) i seboradin lotion, uwierz ze to pomaga ;-) więcej znajdziesz na moim blogu, pozdrawiam!

    a co do koziego mleczka to mam balsam do ciała, taki duży a kosztuje jakieś 10 zl ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. a no i seboradin lotion kosztuje 16zl, zapraszam do apteki GEMINI, tam jest dość tanio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co zamówiłam sobie w aptece szampon i kapsułki Fitoval, które polecała Idalia. Nie chcę na razie nic wcierać, bo przyznam szczerze, że się zraziłam po tym ampułkach Radical... Dlatego po Seboradin sięgnę w ostateczności, jak to co wyżej + olejek Sesa nie pomogą. Ale dziękuję za rady! :)

      Usuń
  17. Lubię tą firmę ale one mają to do siebie, że powoli sie wchłaniają krem z oliwką jest taki sam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem 1 nawilżanie wchłania się np błyskawicznie, wszystko zależy od tego czy formuła jest lekka czy tłusta. :)

      Usuń
  18. wiem, że ta seria często uczula ..., właśnie dostałam w spadku żel pod prysznic (czy jak to się tam zwie) z tej serii, bo strasznie uczulił moją koleżankę ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam ziaje :))
    Pozdrawiam, Klaudia :)
    Zapraszam na nowa notke :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Krem pod oczy czeka w kolejce :) Mam nadzieję, że będzie nawilżał jak należy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie miałam nic z tej serii, ale chętnie wypróbuję mydło pod prysznic, krem do rąk i te kremy do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie po kremach do twarzy wypryszczyło okropnie. Za to gorąco polecam kremiki z serii ziaja med :) Trochę droższe, ale super są!

    Z serii kozie mleko uwielbiam mleczko ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiesz, że ja jeszcze nic nie miałam z serii Kozie Mleko?;) Muszę w końcu coś wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie nie sprawdzają się żadne kremy do twarz z ziaji

    OdpowiedzUsuń
  25. zainteresowałaś mnie kremem, bo wielki plus za nie zapychanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze nic z tej serii, ale kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba nigdy nie skuszę się na te produkty, może z upływem lat zmienię zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zawsze zastanawiałam się czy skusić się na Kozie Mleczko Ziaji, miałam kiedys krem do rąk z którego byłam zadowolona. Chyba mnie skusiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kozie Mleko jest fajne ale jak dla mnie w żelu pod prysznic i balsamie do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie testowałam jeszcze ale może wypróbuję kremu pod oczy jak mój się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja nie przepadam za zapachem kosmetyków z serii kozie mleko :/

    OdpowiedzUsuń
  32. Tez należę do fanów koziego mleka:D ale tylko w wersji kremowej, tego do picia zdecydowanie nie lubię:D

    OdpowiedzUsuń
  33. ja uwielbiam kozie mleko jako krem do rak, takiej gladkosci nigdy po zadnym kremie nie mialam jak po kozim mleku !

    OdpowiedzUsuń
  34. miałam z tej serii krem do rąk i pachniał pięknie :)
    lubię gęste i tłuste kremiki więc może się skuszę bo ochoty mi narobiłaś na te kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dwójka jest idealna wręcz na noc, treściwa i tłustawa, ale buzia jest gładka jak pupa niemowlaka rano, skóra jest miękka i sprężysta. Mój nowy hit szufladkowy razem z kremem 1.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...