10 wrz 2011

Lakiery Golden Rose pokonane!

Więcej mnie tu ostatnio nie ma niż jest, ale uwierzcie na słowo, że brakuje mi czasu na cokolwiek. Zapomniałam już ile przyjemności daje wieczorne paradowanie w maseczce na twarzy, nie mówiąc już o  zwykłym wyjście na zakupy. Biologia, chemia, biologia, chemia i tak w kółko. Idzie zwariować.
Mam masę pomysłów na nowe posty, a przy tym milion zaległych: cztery TAGi, projekt DENKO i całą listę recenzji. Będę starać się powolutku wszystko, jak to mówią, "wprowadzać w życie". Póki co przepraszam Was za wszelkie zaniedbania w blogowaniu. Wracam do domu padnięta, ślęczę nad książkami, a wieczorem marzę jedynie o kąpieli i ciepłym łóżku. Brakuje mi nawet wolnej chwili na wyregulowanie brwi czy pomalowanie paznokci! A jeśli już o paznokciach mowa, to przygotowałam dla Was dzisiaj recenzję GENIALNYCH lakierów firmy Simple Beauty. Zachęcam do czytania. :)

zdjęcie pochodzi ze strony wehearit.com
Posiadam odcienie #400 i #401. I jestem w tych lakierach szczerze zakochana! Do tej pory moim bezwzględnym numerem jeden były lakiery firmy Golden Rose, szczególnie z serii proteinowej. I muszę przyznać, że SB biją je na głowę! Po pierwsze, za przepiękne kolory. Tak dobrze kryjących i idealnie pastelowych odcieni jeszcze nie miałam. Zresztą, zerknijcie sami. :)

Tutaj przesłodka poziomka o numerku #400.

A tu urocza pistacja z opalizującymi drobinkami we własnej osobie. Numerek #401.

Lakiery  posiadają precyzjny pędzelek, bardzo ładnie się aplikują. Nie tworzą smug, rozprowadzają się równomiernie i naprawdę przyzwoicie schną. Zmywanie również bez zarzutów. Są dobrze kryjące i trwałe. Pistacja utrzymała się na moich paznokciach w nienaruszonym stanie przez cztery dni! Noszę je na zmianę, praktycznie non stop. Przepięknie wyglądają na delikatnie opalonej dłoni. Już nie mogę się doczekać, kiedy zamówię kolejne odcienie. Błękit, róż, fiolet i łosoś muszą być moje! Kto wie, może nawet zaprzyjaźnie się z żółtym? :)
Jedyny minus to dostępność, nie spotkałam tych lakierów nigdy w żadnej drogerii. Można je zamówić w sklepie internetowym producenta w cenie 3,99 zł za sztukę. Przy okazji warto wrzucić do koszyka wodoodporne cienie, o których pisałam TUTAJ.
Gorąco zachęcam wszystkich do zakupu i pozdrawiam Was serdecznie z ciepłego łóżka. Udanego weekendu Kochani! :*

W tym miejscu dziękuję firmie Achtel, za udostępnienie mi tych produktów w celu ich przetestowania i zrecenzowania i jednocześnie zapewniam iż moja opinia na ich temat jest szczera i całkowicie obiektywna.

37 komentarzy:

  1. Pięknie wyglądają.Kiedyś jak byłam na zakupach,to widziałam obok lakierów Safari własnie te,ale nie zwróciłam na nie uwagi,teraz wiem, ze popełniłam bład,skoro sa takie fajne:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. koniecznie muszę je znaleźć !

    OdpowiedzUsuń
  3. super kolory :) i pazurki świetne

    OdpowiedzUsuń
  4. Te lakiery rzeczywiście są bardzo fajne i też je lubię :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdybym gdzieś je spotkała to z chęcią ym kupiła ( jeszcze w dodatku za taką cenę) :) Ladne te odcienie masz :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poziomkowy jest prześliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie wyglądają ;) a zdjęcie ze weheartit.com jest genialne ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie widziałam tych lakierów, szkoda, bo kolory są śliczne :)
    Moim ulubieńcem są obecnie nowe Sensique. Zrażona poprzednimi seriami, które odpryskiwały pod koniec 2 dnia jestem mega zadowolona z nowości, trzymających się 4-5 dni bez odprysków. Rewelacja! (też przebiły Golden Rose)
    p.s. śliczny nagłówek :) powodzenia w chemii i biol.:**

    OdpowiedzUsuń
  9. ładne kolorki, a te pazurki pobrane z internetu to dla mnie magiczne piękno ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie lakiery tej firmy dostepne sa w kiosku na drugiej stronie ulicy :)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też chyba najbardziej lubię lakiery Golden Rose, ale te z serii Paris. A z lakierami SB nigdy się do tej pory nie spotkałam w żadnej drogerii, szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne kolory! :D A ty jesteś w klasie maturalnej? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Idalia, dziękuję bardzo! Cieszę się, że Ci się podoba. :*
    Klaudia, tak, w maturalnej. Ciężki rok przede mną. :<

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne są :)
    powodzenia z biologią i chemią, ja się męczę na historią rozszerzoną i angielskim więc też nie jest fajnie :( ale do kwietnia ;D!

    OdpowiedzUsuń
  15. pamiętam kiedy sama musiałam tak ślęczeć nad książkami... współczuję, ale wiem, że tak trzeba :)

    pistacja - całkiem, calkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi też się super spisują ich lakiery, co prawda z serii regularnej a nie pastelowej, ale wszystko jest do nadrobienia:)

    milego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
  17. pierwszy raz widzę te lakiery, ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. jak dobrze że w moim małym mieście są te lakiery. Chwilowo mam tylko 1 na przetestowanie z serii mini, ale skoro tak je polecasz to chyba pora dokupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. oba ładne :)) ale chyba bardzo podoba mi się pistacja :))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. 4zł? Korzystna cena :) ja kupuje lakiery z avonu i trzymaja mi sie na pazurkach tydzien ale kosztuja 13zł,a ten za 4 na stronie producenta, nieźle

    OdpowiedzUsuń
  21. Cute !! Takiego odcienia zieleni aktualnie szukam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Poziomka mi się podoba :)
    Czyżby matura? ;>

    Mój blog zapraszam na 1. rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zauroczyły mnie kolory, zwłaszcza pistacjowy! i to pierwsze zdjęcie jest cudne. Serwis weheartit.com jest genialny!
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. sama doskonale wiem, co to brak czasu ;) niestety, ale ostatnio stwierdziłam, że doba jest dla mnie za krótka, a szkoda... ;) pooozdrawiam! ;) http://californiavenus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. SpiritusMovens, dziękuję, na pewno się przyda! Też pocieszam się perspektywą najdłużych wakacji w życiu. :)
    Wena, matura, matura. :<

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że nie ma ich w drogeriach, bo lakiery to ja lubię sobie "podotykać" :DD

    OdpowiedzUsuń
  27. PS> Matura to bzdura!
    Ale zacznij uczyć się już od teraz to później lajt:P

    OdpowiedzUsuń
  28. przepiękne pierwsze paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Postaram się dodać coś w końcu i właśnie planowałam zrobić jakieś recenzje, specjalnie dla Ciebie napiszę o tej bazie i podkładzie:);*!
    Tak, jestem i dlatego tak mnie mało tutaj, zwłaszcza, że staram się wszystko ogarniać od razu żeby nie mieć zaległości, a matura już niedługo:<.

    OdpowiedzUsuń
  30. ale ładne kolorki :-)
    a już myślałam, że to zdobienie u góry jest Twojego autorstwa i chciałam zerknać jak malowałaś kwiatki :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...