10 sty 2012

Jak zrodził się pomysł, czyli moje studniówkowe inspiracje.

Chyba każda kobieta marzy o pięknej, zupełnie niepraktycznej sukni, której przeznaczeniem jest mieć swoje pięć minut na bajkowym balu i zachwycić wszystkich na nim zebranych. Jako, że do księżniczki mi daleko, a o północy jestem już dawno w łóżku, okazja na zaprezentowanie się w bajkowej sukience i pantofelkach jest tylko jedna- STUDNIÓWKA!
~ EDIT ~
Od początku wiedziałam, że ze znalezienie idealnej dla mnie sukienki będzie graniczyło z cudem. Ta za lśniąca, ta zbyt pospolita, a ta zginie w tłumie. Po cichu myślałam więc sobie, że najlepszym rozwiązaniem będzie po prostu ten ideał uszyć. Z pomocą przyszły mi marzenia i trochę internetowych inspiracji. Spójrzcie same.

Będzie kremowa i wykonana z koronkami. Marzył mi się też długi, wąski rękaw z delikatną bufką na ramieniu.

Do tego dekolt w kształcie serduszka. Od zawsze podobał mi się taki fason.

Ale żeby nie było tak nudno i monotematycznie, postanowiłam tą elegancką koronkę połączyć z trochę bardziej  zwiewnym, delikatniejszym materiałem. W ten sposób zrodziła się wizja tańczącego dołu sukienki niczym z Dirty Dancing.

A wisienką na torcie uczyniłam malutkie guziczki. Dokładnie 30 malutkich, obciąganych guziczków. Brzmi tajemniczo?

Jeszcze tylko jasne szpilki i jestem gotowa na podjazd karoty, w której czeka książe! :)

Miałam od razu wstawić zdjęcia gotowej sukienki, ale jako, że apetyt rośnie w miarę jedzenia postanowiłam potrzymać Was jeszcze chwilkę w niepewności. Tych wszystkich, którzy uważają że zwariowałam i że nic tutaj do siebie nie pasuję, zapewniam, że efekt końcowy "trzyma się kupy". Zresztą niebawem, mam nadzieję, sami się o tym przekonacie.

Mam świadomość tego, że część z Was może uzna ją za nudną, banalną, zbyt ślubną, albo jak to ostatnio przeczytałam w komentarzu- w stylu zakonnicy, ale najważniejsze jest to, że MNIE się podoba, że jest taka jak sobie ją wymarzyłam, w dodatku jedyna i niepowtarzalna. Ale krytyki się nie boję, dlatego chętnie przeczytam Wasze komentarze! :)

50 komentarzy:

  1. a mnie się podoba! Ja jutro idę na poszukiwania idealnej sukienki studniówkowej, ale nie na swoją studniówkę tylko chłopaka, swoją mam dopiero za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa efektu końcowego

    OdpowiedzUsuń
  3. pokaż! pokaż!!!! na pewno jest cudowna

    OdpowiedzUsuń
  4. dziewczyno, mamy podobny gust :D moja ślubna była też szyta na miarę bo nigdzie nie było takiej jak chciałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pokazuj!!! :)))) Po opisie wnioskuję, ze sukienka musi być piękna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Eh jestem strasznie ciekawa efektu! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już sobie co nieco wyobraziłam, ciekawe na ile moja wizja będzie pasowała do Twojej sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest pewnie piękna. Ja mam taką zwykłą, ale mi tam na tej studniówce jakoś nie zależy a okazja jeszcze się jakaś znajdzie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi ciekawie ^^ Szczególnie te guziczki mnie przekonały ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. zeby teraz tylko nikt nie ściagnal z ciebie tego pomyslu. uwzaj.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na swojej studniówce nie byłam i w ogóle nie żałuję ;) A białej/jasnej kiecki też bym raczej nie wybrała :>

    OdpowiedzUsuń
  12. dekolt w serduszko z zabudowaną koronką (nie wiem jak to określić inaczej, najlepiej pokazuje zdjęcie) to moje marzenie, jeśli chodzi o suknię ślubną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Twój opis bardzo przypomina mi to o czym myślałam jak planowałam swoją suknię ślubną (ślub póki co mam przed sobą, ale odłożony w czasie). Pokazuj! Jestem strasznie ciekawa efektu końcowego! :))

    OdpowiedzUsuń
  14. nie brzmi nudno, brzmi ciekawie i czekam by ją zobaczyć ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mogę się doczekać <3! Na pewno będzie piękna!

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo, bardzo zaostrzyłaś mój apetyt :)

    OdpowiedzUsuń
  17. już się nie mogę doczekać!!!


    zapraszam do mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Musi być cudowna :) Czekam na zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  19. o ja no to sukienka to będzie jakieś cudo.;))

    OdpowiedzUsuń
  20. czekam czekam na zdjęcie, bo lubię sukienki z osobna tu pokazane i jestem ciekawa jak to razem będzie :]

    OdpowiedzUsuń
  21. na pewno będziesz oryginalnie wyglądała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Naprawdę rozbudziłaś mój apetyt :) Na pewno będzie piękna, bo już ją sobie wyobraziłam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Szybko pokazuj :P Ja mam 4lutego a Ty ? u mnie też parę inspiracji na blogu jednak ja jeszcze jestem w trakcie szycia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wrzucaj szybko zdjęcie, bo opis brzmi super;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja zamówiłam sukienkę z allegro:). Pokażę się po 100dn, czyli po 11 lutym;D. Jak na razie czeka na mnie notka o pielęgnacji włosów, ale zmieniłam totalnie wszystkie kosmetyki i sprzęt i jeszcze muszę z nią poczekać; / .

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mogę się doczekać, aż dodasz zdjęcie sukienki :) Ja co prawda do mojej studniówki mam jeszcze trochę czasu, ale już martwię się, co na siebie włożę. Chyba też zdecyduję się na uszycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. jestem bardzo ciekawa tego cudeńka, poszczególne elementy są sliczne!

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie mogę się doczekać całego zestawienia :) Zapowiada się pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  29. O ja , za "moich czasów" na studniówkę wszystkie dziewczyny ubrane były w czarne lub ciemne sukienki ze i nic szalonego... Nuda za to teraz ... wow tez bym chciała, ale ja już chyba za stara na takie szaleństwa :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziękuję Wam wszystkim! Nawet nie wiecie jak się cieszę, że poszczególne elementy Wam się podobają. :*

    OdpowiedzUsuń
  31. musi być cudowna! mam słabość do koronkowych sukienek, szczególnie beżowych :)

    OdpowiedzUsuń
  32. uuuuuu zapowiada się nieziemsko! czekać z niecierpliwością na zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zapraszam do zabawy :) http://idaalia.blogspot.com/2012/01/spora-dawka-piekna-czyli-tag-o.html

    OdpowiedzUsuń
  34. najwazniejsze zebys Ty czula sie w niej dobrze :)

    pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ciekawa jestem jak wyglada całość bo osobno bardzo mi sie wszystko podoba :D ja troche jestem zła,ze nie bedzie mnie na mojej studniowce,ale wyjezdzam za granice do siostry zeby złozyc tam podanie na studia a samolot wizz air przesuneło mi z 23 na 21 stycznia, czyli na dzien studniówki

    OdpowiedzUsuń
  36. mnie tam ciekawi jak będziesz wyglądać w całości :)) ja trochę żałuję, że nie zaszalałam bardziej, ale wciąż jeszcze troche mi myśli błądzą w poszukiwaniu jakiś wyjątkowych dodatków :) Dodaje Ciebie do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam studniówkę 4-tego lutego, jeszcze nie mam sukienki. Rozglądam się, ale nic ciekawego nie wpadło mi w oczy, w ferie pewnie wybiorę się po nią do Warszawy ;) Ta na zdjęciu jest piękna <3 Uwielbiam koronki !

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej! Czy mogłabyś podać stronę gdzie znalazłaś 2 sukienkę od dołu z guziczkami? Bardzooo mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej niestety nie pamiętam, bo mam to zdjęcie zapisane na komputerze już kilka dobrych miesięcy. :(

      Usuń
  39. Oj :(( szkoda też zamierzam uszyć sobie sukienkę w tych kategoriach co Ty :) Ale wszyscy mi mówią ,że nie bo za ślubna itp...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już wiele razy pisałam- to rzecz gustu. Ale mi jej uszycie zajęło ponad miesiąc, także obawiam się, że jest za mało czasu...

      Usuń
  40. Sukienkę znalazłam :) A studniówka dopiero za rok ,ale zawszę lubię wszystko wcześniej robić. Zacznę szyć pod koniec wakacji. Pozdrawiam ;* I nie przejmuj się masz świetny gust!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa! ;*

      Usuń
  41. to kiedy to chwalenie się gotową sukienką? :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...