24 lip 2012

Dla fanek naturalnej pielęgnacji.

Choć do końca miesiąca pozostał jeszcze tydzień, już dziś przybywam do Was z namiastkę swojego lipcowego projektu DENKO. Jednym z produktów, które udało mi się zużyć w ciągu ostatnich tygodni jest krem firmy Fitomed, któremu postanowiłam poświęcić osobny post. Szykuję się na odrobinę dłuższą recenzję, która powinna zainteresować szczególnie fanki naturalnej pielęgnacji. Zapraszam do czytania. :)

"MÓJ KREM NUMER 1" FITOMED

Informacje ogólne:
Krem przeznaczony jest właściwie do wszystkich rodzajów cery- zarówno suchej i wrażliwej jak i mieszanej, a także dojrzałej. W swoim składzie zawiera między innymi olej z kiełków pszenicy, masło kakaowe, hydrolat różany oraz wodę mineralną. Jego datę przydatności określa się jako trzy miesiące od otwarcia słoiczka. Nie zawiera parabenów i nie był testowany na zwierzętach.

Poniżej skład:


 Opakowanie
Prosty, estetycznie wykonany, odkręcany słoiczek mieszczący 50 ml produktu. Przy codziennym używaniu wystarczył mi na ponad dwa miesiące, jest bardzo wydajny.

Zapach: 
Trudny do opisania, ziołowo-różany, moim zdaniem przeciętny. Nie jest jednak intensywny i nie utrzymuje się na skórze zbyt długo. 

Konsystencja:
Jest dość specyficzna, odrobinę przypomina zbite masełko, które jednak topi się pod wpływem ciepłoty palców. Krem jest bardzo treściwy i tłusty, dość długo się wchłania, dlatego nie nada się pod makijaż. Ja stosowałam go wyłącznie na noc. 

Działanie: 
Zdecydowanie robi to co robić powinien- idealnie nawilża. Ostatnimi czasy moja cera była bardzo przesuszona, szczególnie w okolicach nosa i brody, nie poradził sobie z tym nawet mój ulubiony krem masło kakaowe Ziaja. Wystarczyły dwa użycia Fitomedu, aby o problemie przestała być mowa. 
Nakładałam go grubą warstwą codziennie po demakijażu i rano cera była w idealnym stanie. Nawilżona i wygładzona, czyli taka jaka powinna być. Krem jest bardzo delikatny, nie uczula, nie podrażnił nawet moich wrażliwych okolic oczu.

Ogólna ocena: 
Bardzo dobry produkt. Na plus zaliczam przede wszystkim świetne działanie i przyjazny, naturalny skład. Krem świetnie nawilża, nie podrażnia i nie zapycha. Jest dla mnie zbawienny szczególnie kiedy moja cera jest przesuszona. Minusy? Dość długo się wchłania i zapach mógłby być odrobinę przyjemniejszy. Nie jest to jednak dla mnie na tyle uciążliwe, żebym nie skusiła się na niego ponownie. 
Polecam, szczególnie posiadaczkom wrażliwej, przesuszonej skóry twarzy. 

Dostępność:
Krem dostępny jest w sklepie internetowym firmy Fitomed w cenie 27 zł (KLIK). 
Tam też znajdziecie więcej informacji na jego temat.

Używałyście tego produktu? Zwracacie uwagę na to, czy kosmetyk ma naturalny skład i nie zawiera parabenów? Chętnie poczytam Wasze komentarze na ten temat. 

Tymczasem uciekam na śniadanie, a Wam życzę przyjemnie spędzonego dnia. Oby był równie słoneczny i pogodny jak u mnie. :) 
Jutro z kolei czeka mnie badanie krwi, mam nadzieję że w końcu coś się wyjaśni i znajdzie się przyczyna mojego gubienia włosów. Trzymajcie kciuki, bo już naprawdę nie wytrzymuję nerwowo. :(

W tym miejscu dziękuję Fitomed, za udostępnienie mi tego produktu w celu jego przetestowania i zrecenzowania i jednocześnie zapewniam iż moja opinia na jego temat jest szczera i całkowicie obiektywna.

25 komentarzy:

  1. jak przeczytalam tytul od razu musialam zobaczyc coz to bo do fanek naturalnej pielegnacji jak najbardziej naleze :)

    juz kilka razy slyszalam o tej marce. bardzo mnie zachecilas. ale kurcze juz tyle kremow stoi w kolejce :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy krem :) 3mam kciuki za badania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. troche drogi w porownaniu do takich drogeryjnych. :( ale moze kiedys sie skusze ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze go nie miałam ale może warto wypróbować po Twojej recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe czy sprawdziłby się u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymaj się :* miejmy nadzieję, że wszystko się wyjaśni i nie będą Cię dręczył te wypadające włosy :) Wiem co czujesz przechodzę przez to samo.

    OdpowiedzUsuń
  7. a jakie robisz badania??

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm jesli dla skory suchej (przynajmniej miejscami jak u mnie) to moglabym se skusic ;) buziaki, zapraszam na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Do tej pory miałam z Fitomedu tylko krem pomarańczowy i dobrze go wspominam :). Zimą pewnie znów wrócę do tych kremów, składy są w każdym przypadku bardzo zachęcające.

    OdpowiedzUsuń
  10. To coś dla mnie,gdyż niestety mam kłopot z przetłuszczającą się cerą:-/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam skóry suchej więc nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajny krem, tylko cena troche wysoka :D ale od czasu do czasu mozna troche poszalec :D

    OdpowiedzUsuń
  13. czas zainteresować się tym produktem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mnie tym kremem zainteresowałaś

    OdpowiedzUsuń
  15. O tak te włosy potrafią człowieka dobić ;(

    OdpowiedzUsuń
  16. Będzie dobrze. :* trzymaj się :))

    OdpowiedzUsuń
  17. boisz się krwi że zemdlałaś??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie boję się krwi. :D
      Po prostu miałam niskie ciśnienie...

      Usuń
  18. Lubię naturalne produkty,ale niestety nie wszystko co naturalne jest dla mnie dobre... ale nigdy nie słyszałam o tym kremie. Musze poczytać więcej na jego temat ;0
    Pozdrawiam i zapraszam
    cherrylassie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze mowiac, nie przepadam za tego typu kosmetykami, ale moze kiedys :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...