2 sie 2013

Lipcowe nowości po raz drugi.

Padam co prawda ze zmęczenia, ale jako że chwilowo mam dostęp do komputera, korzystam z okazji i publikuję dla Was nowy post. Dużą część napisałam już wcześniej (przezorny zawsze ubezpieczony :)) dlatego powinno pójść wyjątkowo sprawnie i szybko. Bez zbędnego przynudzania i bezsensownego wstępu, na który dzisiaj nie mam zresztą zbyt wiele czasu, zapraszam Was na ciąg dalszy "relacji" z mojego lipcowego zakupowego szaleństwa. Mam nadzieję, że wypatrzycie dla siebie coś ciekawego!

Na pierwszy ogień leci mój zestaw małego chemika. :) Od dawna zbierałam się, żeby zamówić coś z BU albo e-naturalne, ale ostateczny wybór padł na mniej znane i popularne SPAdomowe, gdzie ceny są sporo niższe, a oferta równie szeroka. Właśnie z powodu tej małej popularności miałam sporo obaw, ale 100% pozytywnych komentarzy u allegrowicza trochę mnie przekonało i postanowiłam zaryzykować. Najchętniej kliknęłabym "kup teraz" przy co najmniej dwudziestu aukcjach, ale ostatecznie poszłam po rozum do głowy i nie zaszalałam zbytnio. :) Przesyłka dotarła cała i zdrowa, a wszystkie produkty były dobrze zabezpieczone i szczelnie zamknięte.


Na początek mojej przygody z naturalnymi kosmetykami skusiłam się na:
  • Glinkę czerwoną z ekstraktem z alg (działanie modelujące, kojące, wygładzające skórę)- 100 g 6,99 zł
  • Peeling enzymatyczny z owoców papaji i ananasa (działanie oczyszczające, rozświetlające, tonizujące)- 30 g 8,99 zł
  • Oczyszczającą maseczka algowa typu peel off  (działanie absorbujące nadmiar sebum, oczyszczające skórę)- 30g 8,99 zł
  • 1% kwas hialuronowy (do stosowania bezpośrednio na skórę twarzy lub ciała, jako dodatek do kremów, maseczek, balsamów)- 30 ml 6,99 zł
Peeling i glinkę już używałam, ale wstrzymam się jeszcze z opinią na ich temat, trochę problemów sprawiło mi samo przygotowanie, bo peeling wyszedł za rzadki, a glinki zrobiłam za dużo (mimo stosowania się do proporcji umieszczonych na stronie internetowej i na opakowaniu), następnym razem będę robić to po prostu "na oko". :)

Całość razem z przesyłką wyniosła mnie niecałe 40 zł. Kupowałyście coś na spadomowe.pl? Jakie macie doświadczenia z tymi produktami?

Pozostałe rzeczy (z wyjątkiem szamponu przeciwłupieżowego Pirolam, który zakupiłam w Aptece), dorwałam w Rossmannie jeszcze przed moim wyjazdem nad morze.


  • Szampon Pirolam przeciwłupieżowy- to już moje drugie opakowanie, nie pomaga jakoś szczególnie, ale nie robi mi krzywdy, a to najważniejsze. Niestety jest bardzo mało wydajny. :(
  • Odżywka z granatem i aloesem Alterra- miniaturka 50 ml kupiona specjalnie na wyjazd. Miałam maskę z tej serii i bardzo się z nią polubiłam, ta sprawdza się dokładnie tak samo. 
  • Oliwkowy balsam do ust Ziaja- stęskniłam się za tymi białymi tubkami i postanowiłam do nich wrócić, baaaaardzo fajnie mi się tego balsamu używa. Ślicznie pachnie, dobrze nawilża (i smakuje :)). 


  • Płyn do higieny intymnej Facelle Sensitive- kupiłam go, bo nie chciałam targać z Bydgoszczy półlitrowej Ziaji, sprawdza się dobrze, używam go również do mycia pędzli. Wielofunkcyjny produkt. :)
  • Kremowy żel pod prysznic Isana Vitamin&Joghurt- żele z Isany znają chyba wszyscy. :) Ja je bardzo lubię, są śmiesznie tanie, wydajne i bardzo fajnie pachną (kokos i gruszka z melonem to moi faworyci!).
  • Pianka do golenia Venus- skusił mnie napis "nowość" oraz  melon i grejpfrut na opakowaniu, ale z bólem stwierdzam, że sprawdzona Isana bije ten produkt na głowę. Zużyć zużyję, ale więcej się raczej nie skuszę.

Na koniec chciałam pokazać Wam jeszcze moje drobne mieszkaniowe nowości, których co prawda nie kupiłam, a które dostałam od mamy, i to bez okazji! Widziałam, że pojedyncze egzemplarza są jeszcze w  Biedronkach, więc może uda Wam się dorwać coś ciekawego i sensownego. :)


  • tablica magnetyczna na ścianę do kuchni w moich ulubionych beżowo-brązowych kolorach
  • solniczka + młynek do pieprzu
  • urocze woreczki zapachowe do szafy :) 

Uff, to już koniec mojej zakupowej spowiedzi, teraz możecie mnie rozgrzeszyć, tym bardziej że UWAGA! udało mi się wczoraj przejść obojętnie obok Rossmanna i wstąpiłam tylko na chwilę do SuperPharm po czym wyszłam z niego z ... jedną, jedyną rzeczą (i nie był to lakier!). Ale o niej innym razem! :))

Miłego wieczorku! 

Zobacz także:
- Zakupy to moja specjalność! 


Dodano 03.08.2013r. 
Super rozdanko! :) 

 

29 komentarzy:

  1. Całkiem dużo tych nowości :)
    Zapraszam: pieknekosmetyki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. istnieje. tylko nie podlinkowałam. wpisz sobie w google. :)

      Usuń
    2. ach! bo to jest spadomowe.pl :D

      Usuń
  3. Żele z Isany lubię, ale ten zapach niespecjalnie przypadł mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. tablica magnetyczna to coś co by mi się przydało. muszę się wybrać do Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. OOO muszę tą piankę Venus obczaić:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oby nowe produkty Ci dobrze służyły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię żele Isany
    ja tez znaczną część piszę wcześniej, tak to bym pisała może co 5 dzień:P
    a tak w jeden dzień zdjęcia, drugi opisy i jakoś leci:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tym sklepie internetowym wcześniej, mam nadzieję, że sprawdzą Ci się naturalne produkty :) Ja najbardziej lubię korund i glinki z półproduktów, ale najchętniej wszystkiego bym wypróbowała, teraz chyba zrobię jakieś zamówienie na ecospa, bo mają rabat -10% na wszystko przez kilka dni :)
    Facelle to także i mój ulubieniec, ja nim jeszcze głowę myję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiiam glinki i produkty isany :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no to ładnie nam kochana poszalałaś z zakupkami :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej maseczki algowej jestem bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm ze Spadomowe jeszcze nic nie mialam :p buziaki, zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dlaczego nie możesz jeść slodyczy, jesteś na coś chora?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. :D
      Po prostu jem ich dużo za dużo i muszę się ograniczyć, zeby nie byc szersza niż wyższa. :D

      Usuń
    2. Kochana, nie grozi Ci to, spokojnie :) Już myślałam, że to coś poważnego :)

      Usuń
    3. a ile ważysz?

      Usuń
    4. 46-47 kg ...

      To jest poważne, bo tyje 2kg w miesiąc. :D

      Usuń
    5. to chudzinka z Ciebie,mój facet uważa że to seksi jak kobieta ma piersi i pupę, a nie kości :) Ja ważę 55 kg i nie ograniczam się :)

      Usuń
    6. Zależy przy jakim wzroście. Ja nie mam nawet 160.

      Mądry facet. :)

      Usuń
  14. Miłego używania. Miałam ten żel z Isany, pachnie jak ta pomarańczowa mamba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałabym spróbować tej glinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja szczerze mówiąc bałabym się bawić w małego chemika, zwłaszcza przy mojej wybrednej twarzy :D ja także mam maskę z Alterry i fajnie się u mnie sprawdza, właśnie ją kończę więc może teraz padnie wybór na odżywkę z tej serii :) ja facelle to używam do mycia włosów :P jeee, też bym chciała przejsć obojętnie koło Rossa ale nie daję rady :(

    OdpowiedzUsuń
  17. tablica swietna :D Bardzo serdecznie chciałabym Cię zaprosić na rozdanie na moim blogu, z okazji mojego powrotu na bloggera! Do wygrania duży zestaw kosmetyków Essence! http://lllilian.blogspot.com/2013/07/rozdanie-z-okazji-mojego-powrotu-takze.html
    A wystarczy tylko... jeden komentarz, by wziąć udział. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. super nowości, ja mam peeling enzymatyczny sypki z biochemii urody jednak chyba wolę tradycyjne albo enzymatyczne w kremie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...